PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Niewielkie szanse na polskie inwestycje na Białorusi

Niewielkie szanse na polskie inwestycje na Białorusi

Autor: PAP

Dodano: 03-09-2014 13:38

Rosyjskie embargo na produkty rolno-spożywcze z UE wywołało zainteresowanie zagranicznych, a przede wszystkim polskich firm inwestycjami na Białorusi, ale szanse na to, że będę one duże, są niewielkie - oceniają miejscowi eksperci.



"Polacy deklarują gotowość inwestowania pieniędzy w tworzenie i modernizację firm, które będą przetwarzać ich warzywa i owoce w Białorusi, a następnie dostarczać je do Rosji. Eksperci nie sądzą jednak, by ten schemat przyciągnął znaczne inwestycje z Polski. Inwestycyjny klimat w Białorusi nadal pozostawia wiele do życzenia" - ocenia w środę w portalu "Biełorusskije Nowosti" niezależny ekspert ds. rolnictwa Alaksandr Jaraszuk.

Przypomina on, że polski minister rolnictwa Marek Sawicki zadeklarował, iż Polska rozpatruje możliwość utworzenia na Białorusi wspólnych zakładów przetwórstwa polskich surowców spożywczych.

Jaraszuk pisze, że Białoruś jest gotowa zaproponować Polakom inwestycje w modernizację istniejących zakładów przetwórstwa, w budowę nowych, a także w stworzenie sadów.

"Jest mnóstwo opcji współpracy, poczynając od uruchomienia w istniejących zakładach produkcji pod polskimi markami, aż po stworzenie wspólnych firm i sprzedaż majątku znajdującego się w naszym kraju" - powiedział portalowi wiceprezes koncernu Biełgospiszczeprom Ihar Szustou.

Jaraszuk podkreśla jednak, że choć wytyczenie obszaru sadu jabłkowego wraz z rejestracją nowego podmiotu prawnego zajmie około dwa miesiące, to dobry plon będzie można z niego uzyskać dopiero do pięciu latach. "A budowa na pustym miejscu nowej fabryki przetwórczej potrwa co najmniej dwa lata i będzie wymagać około 20 mln euro inwestycji. Tak długie terminy mogą ostudzić zapał inwestycyjny Polaków" - podkreśla.

Według białoruskich ekspertów polskim przedsiębiorcom bardziej może opłacić się inwestowanie w istniejące przedsiębiorstwa. "Jeśli Polacy chcą coś zainwestować, to lepiej modernizować którąś z działających firm, zainstalować nowoczesny sprzęt" - ocenił szef wydziału inwestycji Ministerstwa Rolnictwa Siarhiej Holikau.

Niezależny ekonomista Leanid Złotnikau zwraca uwagę, że Zachód nałożył przeciwko Rosji sankcje na rok i tyle samo czasu ma obowiązywać rosyjskie embargo. "Nie ma sensu tworzyć firmy tylko na czas obowiązywania ograniczeń" - ocenia.

Dodatkowym problemem jest to, że na Białorusi działa dużo firm przetwórczych. "Zbudowano u nas praktycznie nowe przedsiębiorstwa wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt, dlatego mamy nadmiar potencjału produkcyjnego artykułów rolnych" - powiedział Szustou.

Uważa on jednak, że możliwości stworzenia wspólnych przedsiębiorstw istnieją. Według niego polska firma, która przed wprowadzeniem rosyjskiego embarga dostarczała do Rosji konserwowane warzywa i dżemy, podpisuje teraz umowę z białoruskimi zakładami produkcji konserw. "Na opakowaniu będzie już napisane +wyprodukowano w Republice Białoruś+, a w zaświadczeniu o pochodzeniu towaru zostanie wymieniona Białoruś" - powiedział Szustou.

Według niego "wszystkie zakłady są gotowe pracować w ten sposób, a mamy ich w kraju 28".

Złotnikau widzi tu jednak ryzyko sprzeciwu Rosji, która może się dopatrywać w podobnych sytuacjach reeksportu towarów objętych embargiem.

Według ekonomisty polski biznes będzie skłonny inwestować w przedsiębiorstwa mogące stabilnie pracować niezależnie od tego, czy obowiązują sankcje, zatrudniając przy tym tanią siłę roboczą.

Złotnikau nie sądzi jednak, by poziom polskich inwestycji był wysoki, gdyż według niego klimat inwestycyjny w Białorusi nie jest zbyt dobry. Przytacza przykład zakładów cukierniczych Spartak i Kommunarka, gdzie prezydent Alaksandr Łukaszenka polecił zlikwidować w 2012 r. rady nadzorcze i zwiększyć udziały państwa do ponad 50 proc.

"Dlatego jeśli inwestycje będą, to niewielkie - ocenia Złotnikau. - W duże firmy państwowe Polacy raczej nie zainwestują. Prędzej będą to nieduże prywatne zakłady przetwórcze".

Jaraszuk podsumowuje, że byłoby naiwnością sądzić, iż zagraniczni, w tym polscy biznesmeni będą gotowi rozstawać się z pieniędzmi bez uprzedniego zbadania rynku i oceny ryzyka. "Wobec tego raczej nie da się zarobić na rosyjskim embargu +na szybko+" - ocenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.7.34
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!