Mimo że Ukraina nie jest istotnym konsumentem ani producentem rzepaku w skali świata (istotnie więcej rzepaku produkuje m.in.: UE, Kanada, Chiny czy Indie), pozostaje znaczącym eksporterem tego surowca. Według szacunków Amerykańskiego Departamentu ds. Rolnictwa, to właśnie eksport w ostatnich latach zagospodarowywał ponad 90 proc. zbiorów ukraińskiego rzepaku. Jednym z jego ważniejszych importerów pozostawała UE.

Prognozowanie w chwili obecnej wielkości podaży rzepaku na światowym i europejskim rynku rzepaku w przyszłym sezonie 2011/2012 wydaje się przedwczesne. Niewykluczone jednak, że surowca może być więcej. Przemawia za tym wyższa powierzchnia zasiewów w krajach należących do największych światowych jego producentów. Rabobank oczekuje wzrostu produkcji m.in. w Chinach i w UE. Również w Kanadzie zbiory canoli mogą być wyższe. Ze względu na przewidywany niski poziom zapasów początkowych, skala ewentualnego wzrostu podaży rzepaku w sezonie 2011/2012 będzie mniejsza niż produkcji.