Jabłka przemysłowe w tym roku mają dobrą cenę.

- Ceny z czterdziestu kilku groszy za kilogram wzrosły do pięćdziesięciu kilku za kilogram, a to jest ten poziom, który nas zadowala. Myślę, że w okresie zbioru odmiany Idared, która jest najlepsza do produkcji koncentratu cena powinna jeszcze bardziej pójść w górę - mówi Mirosław Maliszewski szef Związku Sadowników RP.

Niestety dużo gorzej jest w przypadku owoców deserowych. Najlepiej pokazują to dane statystyczne. Z monitoringu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa wynika, że średnie ceny jabłek na rynkach hurtowych są obecnie o 22 proc. niższe niż rok temu. Z kolei ceny płacone w skupie przez spółdzielnie i firmy eksportowe spadły, aż 1/3 - podaje TVP Info.

- Jeżeli chodzi o jabłko deserowe to sytuacja jest gorsza, bo jabłko deserowe jest niewiele droższe od jabłka przemysłowego - podsumowuje gorzko Piotr Szymański z grupy producenckiej „Nasz Sad".

Wszyscy liczą, że ten niekorzystny trend przynajmniej częściowo odwróci się po 1 stycznia. Wtedy tradycyjnie Moskwa dwukrotnie obniża cła na owoce i sprzedaż z Polski nabiera rozpędu.