PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Polskie firmy liczą straty z powodu rosyjskiego embarga na owoce i warzywa

Polskie firmy liczą straty z powodu rosyjskiego embarga na owoce i warzywa

Autor: PAP

Dodano: 11-08-2014 10:12

Polskie firmy, które eksportowały warzywa i owoce na rosyjski rynek, szacują straty z powodu embarga, jakie zostało nałożone na UE przez Rosjan. Przedstawiciele rodzimych przedsiębiorstw w rozmowie podkreślają, że będą to duże kwoty.



Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew ogłosił w czwartek, że jego kraj wprowadza zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z UE, Stanów Zjednoczonych, Australii, Kanady i Norwegii. W ten sposób Rosja odpowiedziała na sankcje zastosowane wobec niej przez Zachód w związku z rolą Moskwy w konflikcie na Ukrainie. Rosyjski zakaz wszedł w życie w czwartek i ma obowiązywać przez rok.

Z szacunków Komisji Europejskiej wynika, że eksport owoców z Polski do Rosji w ub. roku miał wartość 340 mln euro. Polskie sadownictwo jest najbardziej poszkodowanym sektorem rolno-spożywczym ze wszystkich krajów UE w efekcie ogłoszonych w czwartek rosyjskich sankcji. Drugim po owocach polskim sektorem najbardziej dotkniętym sankcjami są - z racji rozmiarów dotychczasowego eksportu - warzywa. Według danych KE w ubiegłym roku eksport warzyw z Polski do Rosji wyniósł 174,7 mln euro (w tym pomidory 42,5 mln oraz różne rodzaje warzyw kapustnych - 23,5 mln).

"Rocznie do Rosji eksportowaliśmy kilkanaście tysięcy ton głównie jabłek i różnych warzyw, takich jak kapusta, pomidory, na kwotę ok. 20-30 mln zł. Na razie obserwujemy to, co się dzieje. W zależności od tego, jak się sytuacja będzie rozwijać, będziemy podejmować działania" - powiedział w piątek PAP prezes firmy eksportowej Silvi-Cola Artur Stasiak. Zaznaczył, że jest jednak za wcześnie, by informować o szczegółach. "Embargo zostało nałożone kilka dni temu - te wszystkie informacje są bardzo świeże. Czekamy na rozwój sytuacji" - powiedział.

Adam Trzetrzewski z Green Factory - firmy, która zajmuje się produkcją oraz całoroczną sprzedażą świeżych warzyw powiedział, że przedsiębiorstwo planowało rozszerzyć eksport do Rosji.

"Na kierunek rosyjski tygodniowo wysyłaliśmy do kilkunastu samochodów z różnego rodzaju towarami. Głównie była to sałata lodowa, seler naciowy, brokuł. Dawało to nam około 100 tys. euro tygodniowo. Planowaliśmy rozszerzyć działalność o owoce, głównie jabłka i śliwki. Niestety, w takiej sytuacji pewnie nic z tego nie wyjdzie" - powiedział Trzetrzewski.

Powiedział, że firma szuka nowego rynku, ale oczywiście są pewne ograniczania. "Za daleko nie możemy naszego towaru wysyłać. Jabłko jeszcze można przechowywać w dobrej atmosferze dłużej, ale w wypadku brokułów, sałaty lodowej czy selera naciowego nie jest to już możliwe. Wszystkie kierunki, gdzie transport trwa więcej niż 4-5 dni, są wykluczone ze względu na jakość produktu" - powiedział Trzetrzewski.

Z danych Eurostatu, na które powołuje się KE wynika, że unijny eksport rolno-spożywczy do Rosji wyniósł w ub. roku 11,372 mld euro, z czego najwięcej przypadło na Niemcy (1,917 mld), Holandię (1,41 mld), Litwę (1,253 mld) i Polskę (1,075 mld).

Sankcje obejmują towary, których eksport w 2013 r. wyniósł 5,252 mld euro, czyli mniej niż połowę całego eksportu rolno-spożywczego UE do Rosji. Według KE w przypadku Polski to blisko 80 proc. eksportu rolno-spożywczego do Rosji, bo aż 841 mln euro (tyle był wart w 2013 r. polski eksport towarów, które w czwartek zostały objęte sankcjami).

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.111.185
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!