Rosyjscy inspektorzy mieliby odwiedzić ponad 50 przetwórni. Głównie zakładów mleczarskich, paszowych i dwóch mięsnych. Wizytacja odbędzie się z udziałem polskich i unijnych ekspertów – tak jak chciał tego resort rolnictwa. Po pozytywnym wyniku kontroli, zakłady te będą miały prawo kontynuować eksport swoich produktów na rosyjski rynek.

Inspekcje ograniczą się jednak wyłącznie do zakładów nie objętych embargiem. Na ich kontrole w pozostałych zakładach mimo sugestii Moskwy, wciąż nie zgadza się Polska. Uzależniając je od wcześniejszego zniesienia embarga na mięso.

Ewa Lech, Główny Lekarz Weterynarii: - Będzie zniesione embargo i w tym samym dniu mogą zacząć się inspekcje.

Tak stanowczą postawę zaczynają krytykować jednak przedstawiciele branży mięsnej. Według nich, Polska powinna zgodzić się na dodatkowe kontrole w zakładach mięsnych i drobiarskich. Zdaniem Krajowej Rady Drobiarstwa to dobry moment na próbę odpolitycznienie sporu. Apel w tej sprawie wpłynął już do resortu rolnictwa.

Leszek Kawski, Krajowa Rada Drobiarstwa: - Nasze zakłady są naprawdę przygotowane do tego eksportu i dzisiaj chcielibyśmy, aby rząd polski zrobił wszystko, żeby do takiego audytu doszło.

Optymiści wskazują na pozytywne sygnały z Moskwy, która coraz częściej sugeruje chęć rozwiązania konfliktu handlowego. Nadzieje pojawiają się też po stronie polskiej.

Źródło: Radosław Bełkot/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!