Rosyjscy eksporterzy oferują pszenicę po niższych cenach, co może wywołać skok stawek w transporcie morskim. Pszenica najwyższej jakości nadająca się na mąkę zdobyła popularność na nietradycyjnych rynkach, a ziarno niższej jakości staje się z kolei alternatywą dla drogiej kukurydzy jako pasza.

Jak twierdzą maklerzy, nie ma wątpliwości, że rosyjska pszenica utoruje sobie w najbliższych miesiącach drogę poza tradycyjnymi rynkami na Bliskim Wschodzie. Nie wykluczony jest wzrost sprzedaży w Azji i na Dalekim Wschodzie, podobnie w Ameryce Środkowej i Południowej.

Proces ten rozpoczął się w pierwszym półroczu 2010 roku, gdy zboże ze zbiorów w 2009 roku sprzedano w Japonii, na Karaibach, w Peru czy Ameryce Środkowej, gdzie konsumenci nie widzieli go wcześniej. Embargo wstrzymało jednak tę tendencję - czytamy w serwisie rp.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!