Według niego środki na ten cel pochodzić będą z puli 30 mld rubli (1,26 mld dolarów), jaką budżet federalny przekaże państwowemu bankowi rolnemu Rossielchozbank. "Fundusze te muszą zostać wydane w całości, w tym na zakupienie nie mniej niż 5 mln ton zbóż w ramach ewentualnej interwencji" - powiedział Putin podczas poświęconego sprawom rolnictwa specjalnego posiedzenia rządu w mieście Jessentuki na północnym przedpolu Kaukazu.

Ceny zboża w Rosji spadają od siedmiu tygodni w rezultacie wyprzedawania zapasów przez rolników i spodziewanego w tym roku dobrego urodzaju. W marcu ceny krajowe osiągnęły rekordowy poziom, mimo iż rządowi udało się poprzez podniesienie ceł zahamować eksport pszenicy i jęczmienia - co wzmogło obawy, że tegoroczna inflacja będzie znów dwucyfrowa.

Rosja zwykle kupuje około 1,5 mln ton zboża - przede wszystkim pszenicy konsumpcyjnej - dla rezerwy interwencyjnej państwa. Jednak zdaniem analityków ilość ta musi być znacznie większa, by regulacja cen stała się bardziej skuteczna.

Przyrzeczone przez Putina 30 mld rubli wchodzi w skład opiewającego na 48 mld rubli (2,01 mld dolarów) pakietu dodatkowych państwowych funduszy, jakie przeznaczone zostaną również na nawozy sztuczne, jak też na wsparcie krajowych producentów mięsa i drobiu oraz innych rolników - powiedział dziennikarzom minister rolnictwa Aleksiej Gordiejew.

Jak jednocześnie zaznaczył, rosyjski rynek rolny jest nadal silnie uzależniony od importu i jako całość niestabilny.

"W roku 2007 Rosja sprowadziła z zagranicy artykuły żywnościowe i surowce rolne wartości 27,6 mld dolarów. W porównaniu z rokiem poprzednim jest to wzrost o 28 procent. Trend w kierunku zwiększania importu utrzymuje się, przy czym jeśli chodzi o import mięsa, staje się on jeszcze silniejszy, co wywołuje alarm" - zaznaczył Gordiejew.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!