- Dopóki nie wymusimy porządku na polskich służbach weterynaryjnych, rosyjski rynek nie zostanie otwarty na dostawy produkcji mięsnej - stwierdza rosyjski minister rolnictwa. Jego słowa padają następuje po serii wypowiedzi urzędników z Brukseli, którzy wyraźnie starali się ocieplić atmosferę wokół problemu rosyjskiego embarga na polskie mięso i produkty roślinne.

Według słów ministra rolnictwa Rosji Aleksieja Gordiejewa, Polska stała się "bazą wypadową" dla dostaw mięsa nieodpowiedniej jakości.
Gordiejew jednoznacznie stwierdził, że strona rosyjska wciąż ma "poważne zastrzeżenia" do polskich dostawców i jej rynek nie zostanie otwarty. - Dopóki nie wymusimy porządku na polskich służbach weterynaryjnych - mówił minister. 

(...) W ostatnich tygodniach brukselscy urzędnicy kilkakrotnie pojednawczo wypowiadali się na temat negocjacji z Rosją, licząc na zniesienie embarga przed 19 maja, kiedy ma odbyć się kolejny szczyt unijno-rosyjski.

Wypowiedź ministra Gordiejewa następuje na dzień przed jego zapowiedzianym spotkaniem z unijnym komisarzem do spraw zdrowia, który zajmuje się problemem embarga.

Źródło: tvn.24