Moskwa zabiega o to od 1994 roku. Negocjacje chciała zakończyć w lipcu, ale przed miesiącem szef KE Jose Barroso podkreślał, że jedną ze spraw blokujących koniec rozmów są przepisy fitosanitarne.
Według „Gazety Wyborczej", nazajutrz po ustaleniu warunków importu unijnych warzyw premier Putin powiedział, że Rosja dostała już zgodę WTO na zwiększenie od 2012 do 2017 subsydiów dla rolnictwa do 9 mld dol. z obecnych 4,6 mld dol. - Dostaliśmy wszystko, co chcieliśmy wycisnąć - chwalił się Putin.
Zdaniem „Gazety Wyborczej" zagadką pozostaje, dlaczego Rosja - licząc na zakończenie ważnych dla niej negocjacji podczas polskiej prezydencji - utrzymuje embargo na polskie warzywa.