Możliwość reeksportu skażonego dioksynami mięsa na nasz rynek poprzez państwa trzecie zwiększa nasze obawy. Wszystkie nasze dotychczasowe zalecenia pozostają w mocy. Nadal powinno używać się produktów krajowych, gdyż Niemcy, pomimo teoretycznych oświadczeń, nie potwierdzają ich konkretnymi faktami i liczbami – powiedział Oniszczenko, dodając, że zarówno raporty niemieckie jak i unijne nie są satysfakcjonujące, dlatego nie ma podstaw do zmniejszenia alarmu. Podobał się artykuł? Podziel się!