Propozycje w sprawie wprowadzenia ceł eksportowych na zboże mają zostać przedstawione w ciągu 24 godzin premierowi Dmitrijowi Miedwiediewowi - powiadomił wicepremier Arkadij Dworkowicz na posiedzeniu rządu.

Spadek rubla podniósł opłacalność eksportu i ceny zbóż, których zbiory w Rosji były w tym roku rekordowe (104 mln ton), wzrosły w ostatnim tygodniu o pięć procent.

"Mieliśmy dobre zbiory, lecz jednocześnie z powodu chwiejności rubla ceny są bardzo konkurencyjne i eksport wzrósł znacznie" - powiedział Miedwiediew.

"Musimy mieć minimum rezerw (...), nadszedł czas pomyśleć o wprowadzeniu administracyjnych ograniczeń eksportu (zbóż)" - uznał szef rosyjskiego rządu. Zastrzegł, że posunięcia powinny być uzgodnione z największymi eksporterami i powinny mieć tymczasowy charakter.

Na razie nie podano wysokości planowanych ceł, toteż, jak piszą media, eksporterzy mogą jedynie spekulować, czy cła staną się barierami i doprowadzą do całkowitego zahamowania eksportu, czy pozwolą wysyłać zboże w ograniczonych ilościach.

Na lata 2014-2015 Rosja planowała wyeksportowanie nie mniej niż 30 mln ton zbóż, co uczyniłoby ją trzecim eksporterem na świecie.

W roku 2014 (od 1 lipca) z Rosji wywieziono 20,6 mln ton zbóż za 4,5 mld dolarów. Handlowcy zamierzali dostarczyć za granicę jeszcze 11 mln ton. Los tych dostaw będzie zależeć od decyzji w sprawie wysokości ceł.

Prezes Rosyjskiego Związku Zbożowego Arkadij Złoczewski powiedział, że rosyjskim eksporterom mogą grozić kary za zerwanie umów na dostawy ziarna za granicę.