- Czekamy teraz na potwierdzenie przez stronę rosyjską dat, które zaproponowaliśmy - powiedział nam Philip Tod, rzecznik unijnego komisarza ds. zdrowotnych Markosa Kyprianou. Komisja Europejska nie wie jeszcze, jak wypadła kontrola przeprowadzona w Polsce przez rosyjskich inspektorów (zakończyła się w drugiej połowie lutego). - Wiemy natomiast, że unijni inspektorzy, którzy towarzyszyli w czasie tych kontroli inspektorom rosyjskimi, nie znaleźli niczego, co mogłoby być uzasadnieniem dla dalszego utrzymywania embarga - zapewnia Tod. Jego zdaniem polskie ubojnie oraz polska administracja weterynaryjna spełniają wszystkie unijne wymogi, Rosjanie nie mają więc żadnego powodu, by dalej blokować polskie produkty.
Utrzymywane od ponad roku embargo na polską żywność (głównie mięso) stało się powodem poważnego kryzysu politycznego w Unii: pod koniec zeszłego roku Polska zawetowała rozpoczęcie negocjacji UE - Rosja. Weto polskiego rządu miało doprowadzić do skłonienia pozostałych państw unijnych do "większej solidarności " z Polską w sprawach embarga i bezpieczeństwa energetycznego.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Podobał się artykuł? Podziel się!