- W ostatnich dwóch latach wstrzymaliśmy spadek pogłowia świń i uzyskaliśmy niewielki wzrost produkcji wieprzowiny, gdy wzrostu produkcji wołowiny praktycznie nie ma - zaznaczył Aleksander Fomin, dyrektor Fundacji Rozwoju Regionalnego i członek Rady Konsultacyjnej Monitoringu Mięsa.

Zysk z inwestycji w produkcję wołowiny przychodzi nie od razu. Rosja, mimo wprowadzenia w 2003 r. kwot ochronnych dla krajowych producentów, pozostaje jednym z największych importerów mięsa wołowego i wieprzowego. W br. wznawia się dostawy wołowiny ze Stanów Zjednoczonych do Rosji po pięcioletnim zakazie. Według danych rosyjskiego przedstawicielstwa Amerykańskiej Federacji ds. Eksportu Mięsa (USMEF), w 2008 r. do Rosji zostanie dostarczonych ok. 16 tys. ton amerykańskich produktów z wołowiny. Rosyjscy eksperci szacują, że będzie to 2 proc. wartości całego importu wołowiny - 710 tys. ton. Ministerstwo Rolnictwa USA (USDA) prognozuje wzrost popytu na wołowinę w Rosji. Przedstawiciele USMEF uważają, że z powodu poważnego osłabienia dolara amerykańska wołowina stanie się atrakcyjnym produktem dla rosyjskich importerów.

W przyszłości dostawy z USA mogą wzrosnąć z powodu szybkiego rozwoju branży gastronomicznej i deficytu produkcji krajowej. Przed wprowadzeniem zakazu na import amerykańskiej wołowiny w 2003 r., USA eksportowały do Rosji ok. 61 tys. ton wołowiny rocznie. Dla takich produktów, jak wątroba wołowa i elementy wołowe cena będzie podstawowym czynnikiem w walce o udział w rynku. Zdaniem ekspertów Amerykańskiej Federacji ds. Eksportu Mięsa, w najbliższym czasie Rosja będzie kupować w USA wątrobę wołową, ponieważ dostawy z Australii, Nowej Zelandii, Brazylii i Argentyny nie mogą całkowicie zaspokoić popytu na ten produkt w Rosji. Podwyższony popyt na wątrobę wołową potrwa do ok. 2011 r.

USMEF prognozuje także zwiększenie amerykańskiego importu drogich produktów z wołowiny tzw. klasy „Premium”, z powodu dynamicznego rozwoju rosyjskiej branży gastronomicznej oraz wzrostu popytu na te produkty w sieciach handlowych. Według prognozy USMEF, wielkość dostaw amerykańskich produktów wołowiny klasy „Premium” na rynek rosyjski w 2008 roku wyniesie około 1,5 tys. ton. Zdaniem ekspertów z USMEF, podstawowym konkurentem dla amerykańskiej wołowiny na rynku rosyjskim w przypadku tych produktów jest Australia.

Rosyjscy eksperci informują o wzroście wydatków na krajowym rynku mięsa, który w efekcie podnosi cenę końcowego produktu. Jeżeli w ub. r. wzrost kosztów produkcji wyrobów mięsnych wyniósł 25 proc., to w br. oczekiwany jest wzrost o 30 proc. Przy tym zauważyć trzeba, że władze proponują ograniczenie ceny tylko na końcowy produkt, zapominając o innych ogniwach jego produkcji - cenach na energię elektryczną, paliwo, nawozy mineralne, pasze. W ostatnim czasie pasze podrożały dwukrotnie, a ich udział w kosztach własnych wieprzowiny i drobiu wynosi 70 proc.

Duma Państwowa, niższa izba parlamentu rosyjskiego, zwróciła się z prośbą do Rządu w sprawie zorganizowania stałego monitoringu cen produkcji rolnej, włączając do tego wykazu również ziarno pszenicy, mleko pełnotłuste, wołowinę, wieprzowinę, masło roślinne i niektóre produkty przemysłowe, m. in. olej napędowy i nawozy mineralne.

Agencja marketingowa „RosBiznesKonsalting" (RBK), na podstawie badań rynku, podaje, że w 2008 r. całkowity import mięsa na rynek rosyjski wyniesie 2,7 mln ton.

Źródło: AgroNews

Podobał się artykuł? Podziel się!