- Skierowaliśmy do kompetentnych organów odpowiednie dokumenty, których istota sprowadza się do całkowitego wstrzymanie dostępu produkcji mlecznej z Litwy na rosyjski rynek - oświadczył Oniszczenko, kierujący także federalną służbą ds. nadzoru w sferze ochrony praw konsumentów, Rospotriebnadzor.

Wprowadzenie embarga szef Rospotriebnadzoru uzasadnił wykryciem w litewskich wyrobach mlecznych drożdży, pleśni i bakterii E. coli. Oniszczenko dodał, że służby sanitarne Rosji od dłuższego czasu wyrażały zaniepokojenie z powodu jakości produkcji mlecznej z Litwy.

20 września główny lekarz sanitarny FR oznajmił, że Rospotriebnadzor ma uwagi do jakości produktów mlecznych z Litwy. 28 września oświadczył, że rosyjskie służby sanitarne mają coraz więcej zastrzeżeń do litewskich wyrobów mlecznych.

2 października Rospotriebnadzor zwrócił się do Federalnej Służby Celnej (FTS) o zaostrzenie kontroli jakości produktów mlecznych z Litwy.

- Jest to - w istocie rzeczy - ostatni krok przed całkowitym zakazem sprowadzania tej produkcji na rosyjski rynek - wyjaśnił wówczas Oniszczenko.

Rosja jest jednym z kluczowych rynków dla produktów mlecznych z Litwy, gdyż prawie 85 proc. litewskiego eksportu wyrobów mlecznych przypada na FR.

20 września Rosja także wprowadziła nowe restrykcje wobec litewskich przewoźników samochodowych, zmuszając ich do transportowania ładunków od granicy litewsko-rosyjskiej do urzędu celnego pod eskortą. Wcześniej przez ponad tydzień strona rosyjska przeprowadzała dodatkowe kontrole celne litewskich towarów. Kreml nie wyjaśnił motywów tych działań.

Cytowany w sobotę przez radio Echo Moskwy premier Litwy Algirdas Butkeviczius ocenił, że zaostrzenie przez Rosję przepisów dotyczących importu litewskich produktów mlecznych może być związane ze sprawowaniem przez jego kraj rotacyjnego przywództwa w Unii Europejskiej i listopadowym szczytem Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, na którym Ukraina ma podpisać umowę stowarzyszeniową z UE, a Mołdawia i Gruzja - parafować takie porozumienie.

Rosja wciąż postrzega państwa członkowskie PW i byłe republiki radzieckie (Armenię, Azerbejdżan, Białoruś, Gruzję, Mołdawię i Ukrainę) jako strefę swoich wpływów. Próbując zniechęcić je do odwracania się od Moskwy, blokowała część eksportu tych państw na rosyjski rynek i groziła ograniczeniem dostaw rosyjskiego gazu.

W środę szef litewskiego MSZ Linas Linkeviczius ostrzegł, że Litwa może zablokować drogowe i kolejowe połączenia Rosji z jej obwodem kaliningradzkim, jeśli Moskwa wciąż będzie naciskała na sąsiadów w sprawie ich relacji z Brukselą.

Podobał się artykuł? Podziel się!