PRZEGLĄD PRASY: - Do Rosji wolno będzie wwieźć bydło, które urodziło się w Polsce. Musi też pochodzić z hodowli, które dostały certyfikaty jakości polskich i rosyjskich służb weterynaryjnych - pisze Andrzej Mężyński.

Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Krzysztof Jażdżewski powiedział, że nie otrzymał dotąd żadnych dokumentów w tej sprawie od strony rosyjskiej. Dodał, że polskie gospodarstwa nie posiadają takich certyfikatów, jakich domaga się Rosja.

Wyjaśnił też, że zgoda na dostawy polskiego bydła rasowego nie oznacza złagodzenia embarga na polskie mięso i produkty roślinne. Zakaz importu żywych zwierząt Rosjanie wprowadzili w 2002 r. w związku z wykryciem w Polsce przypadków choroby szalonych krów - BSE. Natomiast zakaz importu polskiego mięsa i produktów roślinnych ogłosili w listopadzie 2005 r., oskarżając nas o łamanie przepisów sanitarnych. Według polskich władz powody tego embarga są polityczne.

Krzysztof Jażdżewski uważa, że Rosjanie, zezwalając na import polskiego bydła rasowego, próbują pokazać, że są elastyczni i "chcą Polsce coś dać".
 

Źródło: Dziennik

Podobał się artykuł? Podziel się!