Federacja Rosyjska ze swej strony zgodziła się, że z chwilą wejścia do WTO nie będzie podnosić przeciętnych ceł importowych powyżej 7,8 proc., a ceł importowych na produkty rolne - powyżej 10,8 proc.

Przeciwko wejściu Rosji do WTO zgodnie głosowały wszystkie trzy ugrupowania opozycyjne - Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF), nacjonalistyczna Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR) i socjalistyczne Sprawiedliwa Rosja. Uważają one, że związana z tym obniżka ceł i otwarcie gospodarki na zagraniczne inwestycje zaszkodzą krajowi.

Partie opozycyjne nawet zaskarżyły protokół o przystąpieniu FR do WTO do Sądu Konstytucyjnego Rosji jako niezgodny z ustawą zasadniczą Federacji Rosyjskiej. Jednak Sąd orzekł w poniedziałek, że wejście Rosji do tej organizacji w żaden sposób nie ogranicza ani praw i swobód obywateli, ani suwerenności państwa.

Światowa Organizacja Handlu przyjęła Federację Rosyjską w swe szeregi 16 grudnia 2011 roku. Formalnie FR przystąpi do WTO w 30 dni po zakończeniu procedury ratyfikacyjnej. Protokół musi jeszcze zatwierdzić Rada Federacji, wyższa izba rosyjskiego parlamentu, i podpisać prezydent Władimir Putin. Mają na to czas do 23 lipca. W przeciwnym razie Rosja będzie musiała od nowa negocjować członkostwo.

Rosja zostanie 154. członkiem WTO.

Wejście Federacji Rosyjskiej do Światowej Organizacji Handlu uważane jest za największy krok na drodze dalszej liberalizacji handlu światowego od przystąpienia do tej organizacji Chin 10 lat temu.

Negocjacje WTO z Rosją trwały 18 lat. FR była największą gospodarką, która pozostawała poza tą organizacją. Wejście do WTO zabrało Rosji więcej czasu niż jakiemukolwiek innemu państwu. Po przystąpieniu Rosji na WTO przypadnie 97 proc. światowego handlu.

Według rządu FR członkostwo w WTO pozwoli krajowi odzyskać stracone wpływy z eksportu. Rząd szacuje, że obecnie kraj traci rocznie około 2 mld dolarów z tytułu najróżniejszych dyskryminacyjnych posunięć wobec rosyjskiego eksportu. Rozmaite ograniczenia na import towarów z Rosji wprowadziły 23 państwa, w tym USA, Chiny, Indie i Korea Południowa, a także Unia Europejska.

W ocenie ministra rozwoju gospodarczego FR Andrieja Biełousowa wejście do WTO powinno doprowadzić do wzrostu rosyjskiego PKB o 3 proc. w skali roku. Natomiast deputowany KPRF Władimir Kaszyn określił we wtorek protokół o przystąpieniu Rosji do Światowej Organizacji Handlu jako "haniebny akt". - Jesteśmy przekonani, że na wejściu FR do WTO skorzystają tylko ponadnarodowe korporacje i nasi oligarchowie - oświadczył.

Podobał się artykuł? Podziel się!