Poinformowała o tym Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor).

W przesłanym PAP komunikacie Rossielchoznadzor podał, że pierwsza z takich inspekcji może rozpocząć się w połowie przyszłego tygodnia i potrwać dwa tygodnie.

Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego przekazała też, iż lista przedsiębiorstw, które będą kontrolowane w tej turze inspekcji, zostanie uzgodniona po przyjeździe rosyjskiej delegacji do Warszawy.

Rossielchoznadzor przypomniał, że zainteresowanie eksportem do Rosji zadeklarowało ponad 60 polskich przedsiębiorstw przetwarzających produkcję pochodzenia zwierzęcego.

Komisja Europejska została poinformowana przez obie strony o inspekcjach, ale nie wyraziła entuzjazmu. "Chodzi o inspekcje w zakładach mięsnych, które i tak już mają zgodę na eksport wyrobów do Rosji. To inspekcje o charakterze rutynowym" - powiedziały PAP źródła w Komisji.

Według Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego, oprócz specjalistów Rossielchoznadzoru i polskiej służby weterynaryjnej, we wspólnej inspekcji w charakterze obserwatorów wezmą udział przedstawiciele KE.

"Komisja Europejska będzie wspierać proces inspekcji" - powiedziały źródła PAP, nie precyzując, czy eksperci KE wezmą rzeczywiście bezpośredni udział w inspekcjach.

Decyzje o polsko-rosyjskich kontrolach zapadły podczas środowych rozmów w Moskwie z udziałem zastępcy szefa Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Jewgienija Niepokłonowa, zastępcy głównego lekarza weterynarii Polski Krzysztofa Jażdżewskiego i administratora dyrekcji generalnej ds. ochrony zdrowia i praw konsumentów KE Risto Holma.

Wcześniej rzecznik Rossielchoznadzoru, Aleksiej Aleksiejenko poinformował, że wspólne kontrole mogą ruszyć we wtorek, 13 listopada.

"Jesteśmy zadowoleni z osiągniętych rezultatów" - oświadczył rzecznik, którego cytuje agencja Interfax.

Aleksiejenko podał, że do wyjazdu do Polski przygotowane są dwie grupy rosyjskich specjalistów weterynaryjnych. "Jeśli wstępne ustalenia zostaną wypełnione, strona rosyjska gotowa będzie pracować sprawnie" - powiedział rzecznik.

Wiceminister rolnictwa Marek Chrapek powiedział, że resort rolnictwa udzieli szczegółowych informacji na temat planowanych kontroli zakładów przetwórczych po powrocie polskich ekspertów z Moskwy.

W listopadzie 2005 r. Rosja wprowadziła zakaz importu żywności z Polski, zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Warszawa usunęła uchybienia w tej dziedzinie, jednak Moskwa nie zniosła embarga.

W odpowiedzi Polska w listopadzie 2006 r. zablokowała rozpoczęcie negocjacji między UE a Rosją w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy. W tej sytuacji prowadzenie rozmów z Moskwą w sprawie zniesienia rosyjskiego embarga wzięła na siebie Komisja Europejska. Nie przyniosły one jednak rezultatów.

Podczas majowego szczytu Rosja-UE w Wołżskim Utiosie koło Samary strona unijna poparła Warszawę w jej sporze z Moskwą, oświadczając, że problemy Polski są problemami całej UE. Zdaniem KE, nie ma powodów, aby Rosja utrzymywała swoje embargo na import polskiej żywności.

Zniesienie zakazu Moskwa uzależnia od skontrolowania polskich zakładów zainteresowanych eksportem do Rosji.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!