Jak poinformowała Anna Pieniążek, rzeczniczka prezydencji ze strony Ministerstwa Rolnictwa, w rozmowach także uczestniczy szef Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa Tadeusz Kłos oraz wicedyrektor departamentu Unii Europejskiej Ministerstwa Rolnictwa Izabela Lewandowska.

W czwartek minister rolnictwa Marek Sawicki poinformował, że delegacja na czele z wiceministrem Jarosławem Wojtowiczem, pojechała do Moskwy, by wyjaśnić, dlaczego porozumienie między UE a Rosją w sprawie wznowienia eksportu warzyw nie jest respektowane. Rosja nie zgadza się, by m.in. polskie warzywa trafiały na jej rynek.

Rosja wprowadziła embargo na import świeżych warzyw z krajów UE na początku czerwca w związku z falą zakażeń pałeczką okrężnicy EHEC w Europie. Podczas czerwcowego szczytu UE-Rosja w Niżnym Nowogrodzie - Kreml zgodził się na odblokowanie importu warzyw z Unii w zamian za gwarancje bezpieczeństwa tych produktów. Mimo podpisanego 22 czerwca porozumienia, dotychczas Rosja odblokowała import warzyw tylko z: Belgii, Holandii, Hiszpanii i Danii.

Minister zaznaczył, że Polska spełnia wszystkie wymogi określone tym porozumieniem, i złożyła takie same dokumenty jak inne unijne kraje. Podkreślił, że Komisja Europejska ani Polska nie otrzymały żadnych oficjalnych dokumentów, dlaczego nie zostało zniesione embargo dla pozostałych krajów UE.

Sawicki zaznaczył, że sprawa wznowienie eksportu warzyw wyjaśniana jest z pozycji prezydencji i w takim charakterze pojechał do Moskwy wiceminister Wojtowicz. Wiceminister odbył już pierwsze rozmowy z szefem rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Siergiejem Dankwertem. Dotyczyły one jednak tylko eksportu polskiej żywności i spraw fitosanitarnych.

Po południu przewidziane są rozmowy Wojtowicza z wiceministrem rolnictwa Rosji.