Fiodorow podkreślił, że opracowane zostaną rozwiązania, które zapobiegną reeksportowi zakazanych produktów do Rosji z Kazachstanu i Białorusi. Państwa te wchodzą w skład powołanej przez Moskwę Unii Celnej.

Według rosyjskiego ministra w związku z ogłoszonymi restrykcjami w Rosji może nastąpić w krótkim terminie wzrost inflacji, ale nie ma takiego ryzyka w średniej i długiej perspektywie.

Zmniejszony import Rosja zrekompensuje sobie, zwiększając dostawy mięsa z Brazylii i sera z Nowej Zelandii - powiedział.

Zapewnił, że wprowadzone przez Rosję sankcje nie wpłyną na jej eksport zbóż. Według prognoz na rok rozrachunkowy obejmujący okres między lipcem 2014 r. a lipcem 2015 r. rosyjski eksport tych produktów wyniesie 25 mln ton - dodał. W poprzednim roku rozrachunkowym było to 25,4 mln ton. Rosja należy do największych na świecie eksporterów pszenicy, transportowanej przez Morze Czarne.

Rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew ogłosił wcześniej w czwartek, że jego kraj wprowadza zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału ze Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Australii, Kanady i Norwegii. Zakaz wchodzi w życie 7 sierpnia i ma obowiązywać przez rok.

Jest to odpowiedź na sankcje wprowadzone przez Zachód wobec Rosji w związku z jej rolą w konflikcie na Ukrainie. Rosyjskie restrykcje nie objęły produktów z Japonii i Ukrainy, która jest największym eksporterem żywności do Rosji.

Podobał się artykuł? Podziel się!