Najpierw rząd rosyjski zapowiadał, że ogłosi decyzję o wprowadzeniu ceł, a dzień później informował, że termin ten został ponownie przesunięty. - Towarzyszyły temu również sprzeczne doniesienia o wolumenie dotąd wyeksportowanego zboża. Z jednej strony pierwszy wicepremier Rosji V.Zubkov ogłosił, że rząd poniósł szacunki ubiegłorocznych zbiorów do 93,9 mln t, co pozwala podnieść dotychczas przyjęty docelowy poziom eksportu do 27 mln ton. Wcześniej rząd zapowiadał wprowadzenie ceł eksportowych w przypadku, gdy wolumen wywozu osiągnie 23-25 mln ton - podaje BGŻ.

Jak podają analitycy Banku, odsunięcie zagrożenia gwałtownego ograniczenia dostaw rosyjskiego zboża na rynek światowy wpłynęło na spadki notowań cen na giełdach. Wielu obserwatorów rynku oczekiwało, że Rosja jeszcze w I kwartale br. wprowadzi cła, co budowało nastroje zarówno na rynku terminowym, jak i fizycznym (spotowym) i przekładało się na silne wahania cen wraz z kolejnymi doniesieniami ze Wschodu.