Jeszcze w połowie sierpnia rząd w Kijowie liczył, że tegoroczne zbiory zbóż wyniosą ok. 42 mln ton. Okazuje się jednak, że są znacznie niższe. Na początku września było to 40,5 mln ton. Miesiąc później już 1,5 mln ton mniej, czyli 39 mln ton. Teraz okazuje się, że jest jeszcze gorzej. Ostatni szacunek jest niższy od poprzedniego o 400 tys. ton i nie jest pewne czy nie spadną nawet poniżej 38 mln ton.

Na potrzeby wewnętrzne zboża Ukrainie nie powinno zabraknąć. Średnioroczne zużycie sięga bowiem 26 mln ton. Nie mniej w obawie o nadmierny wywóz ziarna czemu sprzyjają wysokie jego ceny i wbrew wcześniejszym zapowiedziom, rząd ukraiński podjął decyzję o wprowadzeniu limitowania eksportu zboża. Ograniczenie ma obowiązywać do końca roku. Zarządzono, że granic Ukrainy do 31 grudnia tego roku nie może opuścić więcej jak 2 mln ton kukurydzy, 500 tys. ton pszenicy oraz 500 tys. ton ziarna jęczmienia.

Podjęta przez rząd w Kijowie decyzja znajdzie swoje odbicia w poczynaniach europejskich giełd zbożowych. Ceny pszenicy i jęczmienia powinny się utrzymać na dotychczasowym poziomie, natomiast z uwagi na trwające jeszcze żniwa kukurydzy ziarnowej gwałtownie wzrosnąć.

Źródło: farmer.pl