Według danych Państwowego Komitetu Statystyki Ukrainy (Goskomstatu) w 1990 r. średnie zbiory zbóż wyniosły 3,5 t z hektara, w 2004 r. – 2,8  t, 2005 r. – 2,6 t, a w 2006 r. – 2,5 t. W 2004 r. plony pszenicy wyniosły 3,2 t z hektara,  w 2005 r. – 2,9 t, w 2006 r. – 2,5 t. Przy tej samej powierzchni uprawnej (ok. 14,5 mln ha), zbiory zbóż nieustannie obniżały się i w ciągu sześciu ostatnich lat wynosiły średnio 35,5 mln ton rocznie. Od 1990 r. zbiory pszenicy spadły dwukrotnie, a średnia wydajność z jednego hektara za ten okres zmniejszyła się o 37,5 proc. Według danych ministerstwa rolnictwa w tym roku zapowiada się na Ukrainie dalszy spadek zbiorów zbóż do poziomu 27–28 mln ton.

Niska opłacalność

Obniżyła się także opłacalność produkcji zbóż. Według Goskomstatu w 2006 r. wskaźnik rentowności wyniósł 7,4 proc., a w 2004 r. – 20,1 proc. Rentowność produkcji pszenicy zmniejszyła się z 30,4 proc. w 2004 r. do 9,9 proc. w 2006 r., a jęczmienia – z 9,5 do 3,7 proc. Uprawa owsa i grochu w 2006 r. była w ogóle nieopłacalna.  Zdaniem specjalistów dla efektywnej produkcji zbóż minimalna rentowność powinna wynosić 20 proc., a rentowność racjonalna w warunkach Ukrainy – co najmniej 40 proc. Tylko taka stwarza niezbędne warunki dla modernizacji narzędzi i maszyn rolniczych, co pozwala zastosować nowoczesne technologie w uprawie zbóż.

Powstaje pytanie, jakie są przyczyny negatywnych tendencji w produkcji zbożowej. Podstawowa polega na tym, że zaopatrzenie techniczne rolnictwa i wydajność nie odpowiadają światowym standardom i potrzebom tej branży. Brak niezbędnych środków finansowych wstrzymuje wprowadzenie najnowszych technologii, uniemożliwia wykorzystanie nasion wysokiej jakości, ogranicza zastosowanie innych zasobów. W efekcie na Ukrainie uprawa zbóż jest coraz bardziej zależna od warunków pogodowych. Nieracjonalne wykorzystanie gruntów ornych i niska kultura rolnictwa doprowadzają do wyczerpania i degradacji gleby, zmniejszenia jej żyzności i zawartości substancji odżywczych. Niezadowalające są technologie uprawy zbóż i słabe doradztwo dla rolników. Pogorszenie sytuacji na rynku zbóż, tj. zmniejszenie zbiorów i rentowności produkcji, jest też wynikiem braku skutecznych bodźców ekonomicznych i niewłaściwego podejścia do zarządzania branżą.