Jeszcze w 2013 roku znaczącym importerem była Rosja, gdzie trafiało 8 proc. ogółu eksportowanych z Polski produktów mleczarskich. Rosja była ponadto głównym importerem naszych serów. Wprowadzenie przez ten kraj w sierpniu 2014 r. embarga na import żywności zmusiło branżę mleczarską do poszukiwania nowych rynków zbytu - podkreśla w raporcie Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAMMU/FAPA).

Głównymi importerami produktów mleczarskich na świecie są: Chiny, Rosja, Japonia i USA. Jednak w ostatnim okresie Chiny znacząco ograniczyły import, co spowodowało spadki cen tych produktów na rynkach światowych. Dlatego obecnie potencjalnymi rynkami zbytu dla polskich przetworów mlecznych mogą być Japonia i USA. Na razie eksport do tych krajów jest niewielki i kształtuje się na poziomie 1 proc. Warto jednak zaznaczyć, że Stany Zjednoczone i Japonia są dużymi importerami serów.

Import nabiału (mleka, śmietany, masła, serów itp.) do USA podlega ograniczeniom ilościowym. W przypadku niektórych produktów konieczne jest posiadanie przez importera amerykańskiego zezwolenia na import. W 2014 roku licencję posiadało ok. 2,5 tys. polskich firm.

Obecnie USA najwięcej serów i twarogów importują z Włoch (za ponad 300 mln USD rocznie), Francji, Szwajcarii, Holandii, Danii i Norwegii. USA importują sery w sumie z 62 krajów (łącznie ok. 142 tys. ton) za łączną kwotę 1,1 mld USD. Eksport polskich serów do USA utrzymuje się na tym samym poziomie, co eksport Belgii, Austrii, Argentyny i Izraela i w 2013 roku opiewał na kwotę 6,8 mln USD (w 2014 roku było to 6,6 mln USD). Najpopularniejsze kupowane gatunki sera w USA - to Cheddar i mozzarella.

Stany Zjednoczone są też importerem masła, które kupują w 50 krajach, głównie w Irlandii, a także z Nowej Zelandii, Australii, Meksyku i Francji. W 2013 r. wartość amerykańskiego importu masła wyniosła 52 mln USD. Z Polski sprowadzono (w 2013 r.) masło o wartości 838 tys. dolarów (eksport wobec 2012 r. wzrósł o 20 proc.)

W ocenie analityków FAPA/ FAMMU, Polska ma duże szanse na zwiększenie eksportu masła, które różni się od amerykańskiego zarówno smakiem jak i konsystencją i lepiej nadaje się do robienia wielu potraw. Nowym zjawiskiem w USA jest rosnące zainteresowanie konsumentów twarogiem, dlatego polscy producenci powinni starać się o zdobycie tego rynku, zanim opanują go twarogi z Bułgarii i Turcji.