Powodem jest tymczasowy zakaz przez Rossielchoznadzor dostaw mięsa z 18 europejskich przedsiębiorstw produkcji mięsnej: trzech belgijskich, pięciu niemieckich, dwóch hiszpańskich i ośmiu francuskich oraz fakt, że udział importowanego mięsa na rynku rosyjskim wynosi ok. 40 proc. W konsekwencji - ceny produktów mięsnych wzrosną o 15-25 proc., a produkcja tanich artykułów mięsnych stanie się absolutnie nierentowną.

W kwietniu i maju br. ceny hurtowe mięsa z produkcji rosyjskiej wzrosły o 10-30 proc. Żywiec wołowy i wieprzowy zdrożał o ok. 20 proc. Tołstoja przypomniała, że według danych Rossielchoznadzoru, zakaz importu mięsa z wymienionych przedsiębiorstw był niezbędny z powodu bardzo wysokiej zawartości w danej produkcji mięsnej zakazanych szkodliwych dla zdrowia chemikaliów, ujawnionych w trakcie dokonania badań laboratoryjnych.

Źródło: Agroperspectiva.ru