Rosja zniosła co prawda embargo na nasze towary ale zaledwie dla pięciu zakładów. W dodatku wyznaczone przez stronę rosyjską przejścia graniczne, przez które wysyłane miało być mięso, są oddalone od zakładów na tyle, że eksport wciąż jest mało opłacalny.

Witold Choiński, „Polskie Mięso”: - troszeczkę jesteśmy maże zaskoczeni zbyt małą ilością firm, które uzyskały te uprawnienia. Nawet te firmy, które miały już wcześniej te uprawnienia nie wszystkie uzyskały je ponownie.

Przedstawiciele branży mięsnej liczą na szybkie usprawnienie eksportu. Chcą też zwiększenia liczby zakładów, które miałyby prawo wysyłać swoje towary na rosyjski rynek. Nawet gdyby się to wiązało z ponowną wizytą rosyjskich inspektorów. Lista chętnych od dawna znajduje się w Głównym Inspektoracie Weterynarii. I wkrótce jak zapewniają jej władze trafi do rosyjskich służb weterynaryjnych.

Ewa Lech, Główny Lekarz Weterynarii: - strona rosyjska zadeklarowała, że jak my przygotujemy listę chętnych podmiotów do kontroli, no to wyślemy tę listę w styczniu i być może już w styczniu inspektorzy przyjadą. Taka była deklaracja ustna.

Być może obok uruchomienia na dobre eksportu mięsa do Rosji, czeka nas otwarcie tamtejszego rynku na towary pochodzenia roślinnego. W piątek w Brukseli mają się rozpocząć rozmowy w sprawie zniesienia embarga na te produkty. W negocjacjach wezmą udział przedstawiciele Polski, Rosji i Komisji Europejskiej.

Źródło: Radosław Bełkot/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!