Atuty swobodnego wejścia na rynki, które umożliwia członkostwo w Światowej Organizacji Handlu (WTO), w większej mierze dotyczą produktów z cenową konkurencją (surowce i produkty znormalizowane), a w mniejszym stopniu wyrobów wysokiej technologii. Jeżeli więc Ukraina będzie polegać wyłącznie na liberalizacji handlowej, pozostanie jeszcze przez dłuższy czas w strefie eksportu nisko technologicznych produktów.

Dążyli i nie zdążyli

Ukraińska Konfederacja Rolna wspólnie z przedstawicielami organizacji międzynarodowych zorganizowała w Kijowie konferencję: „Biznes rolny Ukrainy oraz WTO: nowe możliwości i nowe zagrożenia”. Wygłoszono podczas niej kilka niepokojących referatów. Lidia Karpienko, przewodnicząca Związku Przedsiębiorstw Mleczarskich Ukrainy, oświadczyła, że „na dzień dzisiejszy ukraińska branża mleczarska nie jest jeszcze przygotowana do WTO”. Głównym problemem tej branży okazuje się niska jakość mleka, które nie spełnia prawie żadnych międzynarodowych wymogów.

Czarne scenariusze przedstawił dyrektor generalny stowarzyszenia „Ukrcukor” Mykoła Jaremczuk. Uważa on, że ustalenie kwoty na przywóz 260 tys. ton cukru surowego z cłem 300 euro za tonę, którą Ukraina wprowadzi w ramach wstąpienia do WTO, spowoduje zamknięcie minimum 20 cukrowni.

Prawdopodobnie to, że Ukraina wstępuje do WTO oraz że do tego wydarzenia warto się przygotować, zrozumieli w porę tylko przedsiębiorcy przemysłu tłuszczowego i cukierniczego. Według słów Stiepana Kapszuka, prezesa stowarzyszenia „Ukrolijaprom”, przemysł tłuszczowy jest gotowy do wejścia Ukrainy do WTO. Także z wypowiedzi Jurija Kożanowa, wicedyrektora generalnego stowarzyszenia „Ukrkonditier”, można dowiedzieć się, że członkostwo w WTO będzie korzystne dla przemysłu cukierniczego. Według niego „przemysł cukierniczy jest najbardziej technologicznie rozwiniętą branżą w ukraińskim przemyśle spożywczym. Czołowe przedsiębiorstwa tej branży zainwestowały ogromne środki w wyposażenie i zakup nowoczesnych technologii. Natomiast stosunkowo niewielkie, przeważnie regionalne przedsiębiorstwa, są w gorszej sytuacji z powodu niezmodernizowania wyposażenia i ograniczonych rynków zbytu. Ale tacy producenci nie mają istotnego wpływu na sytuację całej branży”.