- Mogę potwierdzić, że było wczoraj spotkanie w Wilnie. Po raz pierwszy nasi eksperci byli w stanie spotkać rosyjskich ekspertów, by przedyskutować ten nieproporcjonalny rosyjski zakaz importu europejskiej wieprzowiny. Nie było wyraźnego rezultatu wczoraj, rozmowy i kontakty są kontynuowane - powiedział rzecznik Komisji Europejskiej ds. rolnictwa Roger Waite.

We wtorek w Wilnie spotkali się urzędnicy m.in. z Rosji i Komisji Europejskiej. W spotkaniu brali też udział inspektorzy ds. weterynarii z Rosji, Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

Niewykluczone, że w związku z brakiem efektów dotychczasowych rozmów z Rosją, w najbliższych dniach komisarz UE ds. zdrowia Tonio Borg może podjąć jakieś kroki. Unijne źródła w rozmowie z PAP podkreślały, że za wcześnie jest mówić np. o pozwaniu Rosji przed Światową Organizację Handlu (WTO), której Rosja jest członkiem od sierpnia 2012 r., i że takiej propozycji nie ma "na stole", ale że generalnie nie można tego wykluczyć. Podkreślono, że decyzja o krokach wobec Rosji jest "polityczna".

Niebezpieczny dla trzody chlewnej wirus afrykańskiego pomoru świń został wykryty 24 stycznia u dwóch padłych dzików na Litwie przy granicy z Białorusią. 27 stycznia KE wydała decyzję, w której potwierdziła środki ostrożności przyjęte przez Litwę w związku z tym faktem m.in. zakaz eksportu świń i mięsa wieprzowego z sześciu południowych rejonów Litwy.

Rosja 29 stycznia zażądała od UE, aby nie certyfikowała wieprzowiny wysyłanej do Rosji, co oznacza w praktyce wprowadzenie przez Moskwę zakazu importu. Powodem było wykrycie na Litwie ognisk afrykańskiego pomoru świń. Także polski eksport tego mięsa na Wschód został wstrzymany.

Komisja Europejska uważa, że Rosja powinna wstrzymać import wieprzowiny tylko z sześciu rejonów na Litwie i zaproponowała tymczasowe wyłączenie ich z certyfikowania eksportu świń i wieprzowiny do Rosji. Rosjanie nie zaakceptowali jednak takiego rozwiązania.

KE ocenia, że rosyjskie embargo na import świń i wieprzowiny z całej UE jest "nieproporcjonalne i sprzeczne z międzynarodowymi zasadami handlu". Borg podkreślał też, że ograniczenia wprowadzone przez Rosję mają "istotny gospodarczy wpływ na działalność europejskich producentów".