Jeszcze dwa tygodnie temu, analitycy szacowali zbiory zbóż na 80-85 mln ton, a rosyjskie ministerstwo rolnictwa na początku czerwca na - 94 mln ton. Np. w Obwodzie Wołgogradzkim susza wystąpiła czwarty raz z rzędu, zniszczeniu uległa ok. jedna trzecia powierzchni zbóż.

Klęskę z powodu suszy ogłoszono w 11 rejonach Rosji. W sumie straty w uprawach odnotowano na powierzchni 5,3 mln hektarów, czyli na 12 proc. powierzchni tych upraw. W 2010 r., gdy w Rosji wystąpiła największa od 100 lat susza, straty dotyczyły ok. 13 mln ha. Ponadto należy spodziewać się spadku plonów o jedną trzecią. Straty w uprawach zbóż szacowane są na 33 mld rubli (829,6 mln euro).

Ocena wysokości zbiorów zbóż w Rosji zmienia się praktycznie co tydzień. Instytut Koniunktury Rynku Rolnego (IKAR) szacuje tegoroczne zbiory na 77 mln ton, a firma analityczna "SovEkon" - na 78 mln ton. Wyliczenia analityków, wskazują, że tegoroczne zbiory pozwolą jednak na pokrycie wewnętrznych potrzeb Rosji, które oceniane są na 71,5 mln ton.

Natomiast trzeba liczyć się ze spadkiem eksportu ziarna z Rosji. Ubiegłoroczne zapasy na koniec lipca - to 18 mln ton, dlatego nie ma obaw, że ziarna w Rosji zabraknie, ale rosyjskie ministerstwo rolnictwa obniżyło prognozę eksportu zbóż z 16-18 mln ton do 12 mln t.

Ceny zbóż w lipcu na rosyjskim rynku były wyjątkowo wysokie. Ich cena się zmieniała nawet kilka razy dziennie. Eksport ziarna stał się nieopłacalny, mimo to wywieziono 2 mln ton ziarna wobec 2,5 mln ton rok wcześniej. Według analityków należy spodziewać się ożywienia w handlu, gdy na rynku pojawi się ziarno z nowych zbiorów.

Podobał się artykuł? Podziel się!