"Minister Gordiejew wyraźnie zadeklarował, że już w przyszłym tygodniu rosyjski rynek będzie w pełni otwarty na polskie mięso i produkty mięsne, a służby weterynaryjne Polski i Rosji określą, jakich zakładów będzie to dotyczyć" - powiedział Sawicki na spotkaniu z polskimi dziennikarzami w Ambasadzie RP w Moskwie.

Minister zaznaczył, że nie określono żadnych procedur, związanych ze znoszeniem embarga.

"Decyzja strony rosyjskiej jest jednoznaczna. Prowadzi ona kontrolę w kilkudziesięciu polskich zakładach. Z wyników jest zadowolona i nie domaga się inspekcji w kolejnych przedsiębiorstwach, które strona polska zgłosi jako zakłady eksportujące" - oznajmił Sawicki.

"Strona rosyjska w pełni uznaje polskie i unijne kontrole weterynaryjne w zakładach przetwórczych" - dodał szef polskiego resortu rolnictwa.

Według niego, konkretna data powrotu polskiego mięsa na rosyjski rynek zależeć będzie teraz wyłącznie od sprawności producentów. "Nie jest rolą ministrów określanie tempa dostaw" - podkreślił.

Minister zauważył także, iż "to, że do środowych rozmów w ogóle doszło, jest efektem wielomiesięcznych zabiegów Komisji Europejskiej, a także twardego stawiania sprawy rosyjskiego embarga przez europejską i polską dyplomację".

Sawicki i Gordiejew poinformowali wcześniej, że porozumieli się w sprawie zniesienia rosyjskiego embarga na polskie mięso. Przekazali też, że w przyszłym tygodniu w Kaliningradzie dojdzie do spotkania ekspertów weterynaryjnych obu państw, na którym zostanie podpisane stosowne memorandum, po czym od razu nastąpi uchylenie embarga.

Gordiejew podkreślił, że służby weterynaryjne Rosji i Polski uzgodniły wzajemne wymogi i zasady kontroli produkcji zwierzęcej. Określono także punkty odpraw produktów mięsnych i opracowano mechanizm współpracy służb dwóch krajów.

Zapytany przez PAP, ile będzie takich punktów odpraw i kto je wskazał, Sawicki odparł, że "jest to kwestia techniczna do uszczegółowienia przez służby weterynaryjne".

"Można powiedzieć, że będzie pewien okres przejściowy, w którym Rosjanie chcieliby mieć dokładniejszy system kontroli i ewidencji tego, co jest z Polski wwożone. Zapewniam jednak, że nie ma to żadnego związku z powtórną kontrolą tego wszystkiego, co jest przewożone tranzytem przez Polskę" - oświadczył polski minister.

Sawicki poinformował również, że powołany zostanie stały zespół roboczy do monitorowania ewentualnych nieprawidłowości, których - jak przyznał - całkowicie wyeliminować się nie da.

"Strona rosyjska oczekiwała od nas wyjaśnień, dotyczących szczelności naszego systemu weterynaryjnego i naszych służb granicznych. Po uzyskaniu takich wyjaśnień i kontrolach prowadzonych przez rosyjskich inspektorów uznała, że sprawy te są prowadzone w sposób należyty" - powiedział minister.

Rosja wprowadziła embargo na polskie mięso w listopadzie 2005 r. Obecnie obowiązuje jeszcze rosyjskie embargo na przywóz z Polski produktów pochodzenia roślinnego.

Źródło: PAP