Premier Ewa Kopacz informując w poniedziałek, że rząd zajmie się kwestią skutków suszy, przypomniała, że minister rolnictwa Marek Sawicki zbiera informacje od komisji, które szacują powstałe w wyniku suszy starty. Zaznaczyła, że skutki suszy na terenie całego kraju dotykają, rolników, sadowników, ale także hodowców bydła, czy producentów mleka.

Na pytanie, czy w związku z suszą dopuszcza ogłoszenie stanu klęski żywiołowej, szefowa rządu odpowiedziała, że będzie to jednym z tematów jej spotkania z ministrem rolnictwa. "We wtorek niewątpliwie całą tę pracę, którą wykonują komisje - które jeszcze pracują - będziemy oceniać na Radzie Ministrów i po Radzie poinformujemy państwa, jaka jest nasza decyzja w tej sprawie" - powiedziała Kopacz.

Według oceny wojewodów w wyniku trwającej od dłuższego już czasu suszy, poszkodowanych jest 82 tys. gospodarstw, a szkody wystąpiły na obszarze ponad 800 tys. hektarów. Straty na 18 sierpnia szacowane były na 550 mln zł.

Kolejny punkt posiedzenia rządu, to projekt zmiany rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Projekt zakłada wypłacenie rolnikom - którzy zgłoszą się po taką pomoc do powiatowego biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - 600 zł na każdy hektar upraw czarnej porzeczki. Kwota pomocy nie może jednak przekroczyć równowartości 15 tys. euro na jedno gospodarstwo rolne. Wsparcie ma dotyczyć prawie 36 tys. ha upraw tych owoców i wynieść łącznie 21,6 mln zł.

Pomoc mają otrzymać rolnicy, których średnie straty wynikające z niskich cen skupu czarnej porzeczki w trzech ostatnich latach (lub ostatnich pięciu latach po odrzuceniu najwyższej i najniższej wartości produkcji) wyniosły minimum 30 proc. wartości produkcji. Podstawą do jej wypłacenia ma być protokół komisji powołanej przez wojewodę.