- W ocenie sądu, biorąc pod uwagę dokumenty i wyjaśnienia członków zarządu komisarycznego nie ma wątpliwości, że aktywa banku nie wystarczają na zaspokojenie jego zobowiązań - wskazał sędzia Paweł Stosio. Dodał jednocześnie, że majątek będący w posiadaniu dłużnika pozwala na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego.

Sąd podał w uzasadnieniu postanowienia, że "według stanu na dzień 31 października wartość bilansowa aktywów banku wynosiła w przybliżeniu 1 mld 700 mln zł, natomiast wartość zobowiązań wynosiła trzy mld zł". - Z powyższego wynika, że różnica pomiędzy wartością aktywów a zobowiązań wynosiła około 1 mld 275 mln zł - zaznaczył sędzia i dodał, że stan ten do środy nie uległ znaczącej zmianie.

Zgodnie z sentencją postanowienia wierzyciele mają trzy miesiące od ukazania się ogłoszenia o upadłości w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na zgłoszenie swoich wierzytelności. Taki sam termin na zgłoszenie mają osoby, którym "przysługują prawa oraz prawa i roszczenia osobiste ciążące na nieruchomościach należących do upadłego, jeżeli nie zostały ujawnione przez wpis w księdze wieczystej". Sąd wyznaczył też sędziego-komisarza, zarządcę i kuratora do reprezentowania banku.

Zgodnie z postanowieniem sądu ogłoszono upadłość w trybie układowym. - Zgodnie z prawem upadłościowym i naprawczym sąd może ogłosić upadłość banku tylko z możliwością zawarcia układu. (...) Sąd obligatoryjnie zmienia tryb prowadzenia postępowania upadłościowego z układowego na likwidacyjne, jeżeli zarządca po zapoznaniu się ze stanem majątku dojdzie do przekonania, iż w niniejszym postępowaniu brak jest podstaw, by kontynuować upadłość układową dłużnika - wyjaśnił sędzia Stosio.

KNF jednogłośnie zawiesiła 21 listopada 2015 r. działalność Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie (SBRzR) oraz postanowiła wystąpić do warszawskiego sądu rejonowego z wnioskiem o ogłoszenie upadłości tego banku spółdzielczego.

Komisja informowała, że zgłoszenie wniosku o upadłość wynikało z faktu, że w wyznaczonym terminie nie zgłosił się żaden bank gotowy uczestniczyć w procesie przejęcia SBRzR. - Statutowe władze SBRzR funkcjonujące do czasu wprowadzenia zarządu komisarycznego dopuściły się nieprawidłowości w zarządzaniu ryzykiem kredytowym ujawnionych przez inspekcje KNF. Nieprawidłowości te znalazły odzwierciedlenie w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonym przez KNF w dniu 23 marca 2015 r. do prokuratury, tj. organu dysponującego - w odróżnieniu od KNF - uprawnieniami dochodzeniowo-śledczymi - podawał KNF.