Właściciele dotkniętych klęską pól szacują starty na miliony euro. W najgorszej sytuacji są posiadacze bydła, którzy muszą zabezpieczyć paszę dla zwierząt na zimę. W trudnej sytuacji są też posiadacze sadów, gdzie uszkodzeniu uległy nie tylko owoce, ale także drzewa, które będą potrzebować długiego okresu na regenerację. Znacznym uszkodzeniom uległy także niektóre budynki.

Obecnie trwa szacowanie szkód, a rolnicy zamierzają starać się o pomoc.