- Osiągnięciem jest też wzrost dochodów rodzin rolniczych. W tym krótkim okresie dochody w rodzinach rolniczych wzrosły o 80 proc., w żadnej grupie zawodowej nie było takiego wzrostu - zaznaczył Sawicki.

- Oczywiście mamy także mieszkańców wsi nierolników, którzy z tego okresu ośmiu lat obfitego korzystania ze środków unijnych nie skorzystali, a także tworzą obraz polskiej wsi. Obraz tych, którzy nie mając środków własnych, nie zainwestowali, nie uruchomili działalności, często poszukują pracy u sąsiadów bądź w pobliskich miasteczkach czy tworzonych zakładach. I, tak - powiem szczerze - z niepokojem, a czasami lekką złością patrzą na rolników, którzy zainwestowali, na przetwórstwo, które gdzieś obok się rozwinęło, na sukcesy samorządowe, gdzie powstała droga, wodociąg, kanalizacja, place zabaw dla dzieci, wyremontowano świetlice, a oni nie mają w tym własnego osobistego udziału - mówił minister.

- To, co powinniśmy zrobić w kolejnym okresie, to większą uwagę poświęcić na zrównoważony rozwój, ale wewnątrz wsi, także dla tej grupy, która do tej pory beneficjentem tych przemian nie jest - konkludował.

Szef resortu rolnictwa przypomniał, że od 2004 r. wartość naszego eksportu produktów rolno-spożywczych wzrosła z ok. 5 mld euro do prawie 22 mld euro w 2014 r.

- Ciągle wierzę, że w tym roku mamy szansę na osiągnięcie 25 mld - zaznaczył.

Jak ocenił, jest to "niewątpliwy sukces rolników, przetwórców, ale także handlowców". A także Agencji Rynku Rolnego, która "potrafiła zorganizować cały ten system promocyjny i zaprezentować polską żywność nie tylko w krajach UE, ale także w krajach całego świata".

Sawicki wskazał ponadto, że w czasie rządów koalicji PO-PSL o 40 proc. wzrosła produkcja rolna.

Podobał się artykuł? Podziel się!