Forum odbywa się w ramach Światowej Wystawy Expo 2015, która poświęcona jest rolnictwu i wyżywieniu planety. Bierze w nim udział kilkudziesięciu ministrów rolnictwa z różnych krajów świata.

Sawicki zabierając głos podczas obrad Forum zwrócił uwagę, że 900 mln ludzi na świecie głoduje, a 2 mld osób jest niedożywionych i jednocześnie 2 mld ludzi cierpi na otyłość i choroby z powodu nieracjonalnego odżywania się. Drugim paradoksem jest, że są na świecie regiony, gdzie ponad połowa żywności po wyprodukowaniu, zanim trafi do konsumenta, jest już zepsuta. W dodatku jest ogromna część bogatego świat, w którym ludzie kupują produkty spożywcze nieracjonalnie i 30 proc. kupionego jedzenia jest wyrzucana. Gdybyśmy poprawili te dwa elementy, to - jak podkreślił polski minister - żywności starczyłoby na pokrycie zapotrzebowania ludzi.

Sawicki odnosząc się do polskiego rolnictwa podkreślił, że Polska wchodząc do UE poprawiła standardy bezpieczeństwa i z kraju, który jeszcze 11 lat temu był importerem artykułów rolno-spożywczych netto, stała się znaczącym eksporterem. "W ciągu zaledwie 11 lat zwiększyliśmy produkcję żywności o 40 proc. Dzisiaj 32-35 proc. naszej żywności eksportujemy do ponad 70 państw całego świata" - zaznaczył Sawicki. "Stało się to dlatego, że racjonalnie zainwestowaliśmy pomoc unijną, skorzystaliśmy z otwartości unijnego rynku" - wyjaśnił. Dodał, że istotne jest to, że mimo różnych historycznych okresów ustrojowych przez ostatnie co najmniej 200 lat ziemia była w posiadaniu rolników indywidualnych.

"W naszych gospodarstwach rodzinnych, gdzie średnia gospodarstwa wynosi ponad 10 hektarów możemy zachować bioróżnorodność i produkować wysokiej jakości żywność zgodnie z tradycyjnymi recepturami" - podkreślił.

Jak mówił, Polska zainwestowała ogromne pieniądze w przetwórstwo. "Dziś mamy najnowocześniejsze przetwórstwo rolno-spożywcze na świecie i dlatego ta dobrej jakości żywność przetwarzana w nowoczesnych warunkach jest tak atrakcyjna dla rynków świata. Myślę, że ten polski przykład mógłby być powielany w wielu regionach świata, pod warunkiem, że staniemy się dla siebie bardziej otwarci, że zwiększymy do siebie wzajemny zaufanie, podejmiemy wspólne inwestycje i w Europie, i w innych regionach świata" - przekonywał Sawicki.