PRZEGLĄD PRASY: Aby ukrócić szkodliwe dla środowiska poczynania dużych hodowców, powołano specjalną komisję, która skontroluje fermy i być może zdecyduje o ich dalszym losie - pisze Sławomir Włodarczyk.

Komisja lada dzień ruszy w teren. Tworzy ją 20 osób, które sprawdzą, czy na fermach nie łamie się proekologicznych przepisów. W skład zespołu wchodzą przedstawiciele organizacji rolniczych, naukowcy, ekolodzy, samorządowcy oraz geodeci.
Nie wiadomo jeszcze czy komisja będzie miała prawo wnioskować o zamykanie hodowli naruszających normy środowiskowe - mówi Irena Skibowska z Ministerstwa Rolnictwa. Nie określono również, czy lustracji mają być poddani tylko duzi producenci, czy również mniejsi i zupełnie mali. Wiadomo natomiast, że komisja będzie miała prawo zainicjować dalsze kontrole i przygotować raporty o stanie środowiska.

Źródło: Głos Szczeciński