Powodem obowiązujacego zakazu importu mięsa drobiowego jest między innymi odkażanie go przez Amerykanów za pomocą chloru. Takie metody produkcji są, zgodnie z przepisami unijnymi, zabronione.

Ale ponieważ zasady WTO wymagają, aby przepisy sanitarne nie były dyskryminujące, aby były uzasadnione względami naukowymi i aby ich wprowadzenie było poprzedzone oceną ryzyka. Według strony amerykańskiej, w przypadku unijnego zakazu importu chlorowanego drobiu z USA takiej oceny ryzyka nie przeprowadzono, brak jest również uzasadnienia naukowego. Zdaniem Amerykanów, utrzymywanie przez Unię embarga narusza zasady światowego handlu i zobowiązania UE wobec WTO.

Tymczasem Rosja, która także czyni stanom problemy na tle chlorowanych kurczaków odczuwa już skutki swych decyzji. Mianowicie ceny drobiu w Rosji wzrosły. Ceny udek kurcząt na rynku hurtowym są już wyższe o 10%, a można spodziewać się dalszego wzrostu i niedoboru towaru  pod koniec lutego, po wyczerpaniu zapasów z grudniowych dostaw. Rosyjska produkcja drobiu nie jest w stanie zaspokoić zapotrzebowania na ten produkt, zakupy w krajach UE są mniej konkurencyjne cenowo. Nadzieją na rozwiązanie problemu jest amerykańska wizyta w Rosji odbywajaca się dzisiaj i kontynuowana jutro.

Źródło: FAMMU/ FAPA/ farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!