Farmerzy będą jednak kontynuować rozmowy z rządem prezydent Christiny Fernandez.

Protesty farmerów wywołała decyzja rządu, który sprzeciwił się obniżeniu podatków dla rolników. Sprzeciw wywołał również plan prezydent Fernandez, która ma zamiar podzielić dochody z tych podatków między rządy poszczególnych prowincji kraju.

Farmerzy manifestują też swoje niezadowolenie z faktu, że - ich zdaniem - rząd nie zareagował energicznie na najgorszą od kilku pokoleń suszę.

Protestujący zablokowali liczne ważne drogi w urodzajnym regionie La Pampa. Szanse na zażegnanie konfliktu z rządem przed czerwcowymi wyborami parlamentarnymi wydają się nikłe.

Argentyna jest ważnym eksporterem soji, kukurydzy, zbóż i wołowiny. Narastający konflikt już spowodował wzrost opcji typu futures na te produkty na amerykańskiej giełdzie.

Jest też prawdopodobne, że wstrzymanie argentyńskiego eksportu skłoni głównych nabywców soji, jak Chiny, do importu tych produktów z USA i Brazylii.

źródło: PAP, farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!