W związku z tym - jak podkreślił Borowski podczas śniadania prasowego - Banki Żywności realizują projekt z wykorzystaniem innowacyjnego systemu MOST, mający na celu zminimalizowanie skali marnotrawstwa żywności z takich źródeł jak produkcja oraz dystrybucja żywności. Dodał, że swe działania kierują bezpośrednio do producentów i sprzedawców żywności.

Dodał, że celem współrealizowanego przez Banki Żywności projektu jest opracowanie i wdrożenie do przedsiębiorstw "łańcucha żywnościowego" - procedur ograniczenia strat i marnotrawstwa żywności z wykorzystaniem innowacyjnego systemu MOST (Model Ograniczenia Strat i Marnowania Żywności z Korzyścią dla Społeczeństwa). Jako przykład podał branżę mleczarską, produkującą towary o krótkim terminie przydatności do spożycia.

Borowski powiedział, że w ramach MOST-u Banki nawiązały współpracę z kilkoma sieciami handlowymi, które zobowiązały się informować i przekazywać im towary o dacie bliskiej przeterminowania. - Zachęcamy też producentów do współpracy z nami. Jesteśmy przygotowani do jej przechowywania i przewożenia w odpowiednich warunkach - podkreślił.

Przypomniał, że na terenie całej Polski przez cały rok działają 32 Banki Żywności, które do tej pory przekazały potrzebującym łącznie 758 ton żywności o wartości ponad 2 mld złotych. Dzięki temu udało się przygotować 1,5 mld posiłków.

Jak mówił Borowski Banki Żywności od 20 lat ratują żywności przed zmarnowaniem, edukują i wspierają najbardziej potrzebujących. Dodał, że dzięki współpracy z sieciami handlowymi banki zbierają i magazynują żywność, którą następnie przekazują lokalnym organizacjom społecznym: hospicjom, domom samotnej matki, schroniskom dla ofiar przemocy, noclegowniom dla bezdomnych, jadłodajniom dla ubogich, rodzinnym domom dziecka, świetlicom środowiskowym.

- W odniesieniu do skali marnowania żywności przez takie sektory spożywcze jak produkcja i sprzedaż, które odpowiadają za straty rzędu 21,5 mln ton żywności w Unii Europejskiej. Banki żywności chcą dotrzeć ze swoją misją bezpośrednio do producentów i sprzedawców żywności. Bez podjęcia tych działań ilość nieracjonalnie wykorzystanej żywności będzie dalej rosnąć - podkreślił Borowski.