Rolnicy oraz organizacje zaczęły domagać się ostrzejszej kontroli, po tym jak USDA ogłosił 29 maja br., że rolnik w stanie Oregon odkrył na swoim polu pszenicę GMO.

W liście przesłanym do ministra rolnictwa Toma Vilsacka pod koniec lipca, grupy wezwały do wstrzymania wszelkich prób na pszenicy GMO do momentu, aż śledztwo w sprawie "zanieczyszczenia" w Oregonie zostanie zakończone.Zażądano także wglądu do końcowego raportu z śledztwa, jak również metodyki pobierania i badania próbek.

Według nich więcej niż 400 eksperymentów na pszenicy GMO było zatwierdzonych w USA w ciągu ostatnich dwóch dekad, podczas gdy żadna modyfikowana genetycznie odmiana pszenicy nie jest dopuszczona do uprawy i handlu zarówno w Stanach jak i innych krajach.

USDA podkreślił, że incydent w Oregonie był odosobniony i zapewnił skupujących pszenicę, że dostawy nie są zanieczyszczone. Mimo tej deklaracji, po wykryciu pszenicy GMO przez amerykańskiego farmera, Japonia wprowadziła 2-miesięczne embargo na import pszenicy z USA.