Państwowe biuro ds. kontroli powodzi i suszy ogłosiło alarm kryzysowy drugiego stopnia w skali czterostopniowej. Stopień drugi oznacza stan "poważny", a stopień pierwszy uważany jest za "najgorszy". Obecną suszę określono jako "rzadko występująca w historii" z uwagi na jej długotrwałość i zasięg.

Prezydent Hu Jintao (Hu Dzin-tao) i premier Wen Jiabao (Uen Dzia- pao) na czwartkowym posiedzeniu rządu nakazali podjęcie wszelkich działań na rzecz zmniejszenia dotkliwości tej klęski żywiołowej. Na działania pomocowe rząd wyasygnuje 400 mln juanów (58,5 mln dolarów) - podała chińska agencja Xinhua.

Susza zaczęła się w listopadzie i obejmuje blisko 10 mln hektarów upraw, z czego jedną trzecią w stopniu poważnym - informuje Xinhua.

Dotknięte są główne regiony rolnicze na północy Chin: prowincje Shanxi (Szansi), Henan (Honan), Shaanxi (Szensi) i Gansu (Kansu) oraz na wschodzie - Shandong (Szantung), Jiangsu (Ciangsu), Anhui (Anhuej) i Hebei (Hopej).

Według analityka z Pekinu Ma Wenfenga (Ma Uen-feng) cytowanego przez "China Daily", "rejony najbardziej dotknięte to Honan i Anhuej, gdzie należy się spodziewać zbiorów zbóż niższych o 20 procent.

Jak pisze "China Daily", powołując się na meteorologiczne służby w Honanie, jest to najgorsza susza od 1951 roku w prowincji, zamieszkanej przez 93,6 mln ludzi i będącej jednym z ważniejszych rejonów uprawy pszenicy. Nie padało tam już od 105 dni. Być może jednak od soboty pojawi się tam śnieg z deszczem.

Opady zimą w Chinach zależą głównie od prądów z Zatoki Bengalskiej, ale "tej zimy, skoro cyrkulacja mas powietrza odbiega trochę od normy", opady znad Zatoki do Chin nie dotarły - powiedział meteorolog Zong Zhiping (Tsung Dzy-phing)).

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!