Komitet Centralny KPCh w niedzielę podjął decyzje w sprawie głównych kwestii dotyczących reformy i rozwoju wsi - poinformowała chińska agencja Xinhua, bez podania jednak szczegółów.

Decyzje zapadły po czterodniowych obradach z udziałem ekspertów na sesji plenarnej KPCh, którą podsumował w raporcie prezydent kraju Hu Jintao.

"Rząd kieruje uwagę ku rozległemu rynkowi wiejskiemu, na który składa się 55 procent konsumentów" - głosi raport. Na wsi żyje w Chinach 737 mln ludzi.

W 2007 roku dochód na mieszkańca wsi wyniósł 4140 juanów (590 dolarów). W całkowitej nędzy według raportu z obrad żyje na wsi 15 mln ludzi.

Ekonomiści zmniejszyli w tym roku prognozy gospodarczego wzrostu Chin do 9 procent. W zeszłym roku tempo wzrostu gospodarki wyniosło 11,9 procent. Komunistyczni przywódcy Chin chcą utrzymać potężny wzrost gospodarczy, a jednocześnie zmniejszyć poziom ubóstwa i uchronić kraj przez redukcją miejsc pracy.

Od 1978 roku - dojścia do władzy ojca otwarcia Chin na świat i chińskich reform gospodarczych Deng Xiaopinga - wieśniacy nie byli faworyzowani. Nie mogą ani sprzedawać swojej ziemi, ani przekazywać bądź wydzierżawiać jej bez zgody władz.

"Tchnięcie życia w gospodarkę wiejską ma kluczowe znaczenie dla przyszłego etapu rozwoju Chin" - powiedział tygodnikowi "Outlook Weekly" Chang Xueze z chińskiej komisji ds. rozwoju i reform.

Protesty wieśniaków przeciwko wywłaszczeniom, często brutalnie tłumione, występują w Chinach zwłaszcza na południu, przeżywającym dynamiczny rozwój gospodarczy. Lokalni urzędnicy odpowiedzialni za zarządzanie i własność ziemi, często wykorzystują swoją władzę i konfiskują ziemię, by następnie sprzedać ją z zyskiem i bez wypłacenia godziwej rekompensaty wywłaszczonym.

Źródło: PAP