Chiny już od wielu lat są światowym centrum produkcji odzieży i akcesoriów z futer naturalnych, ale w ostatniej dekadzie stały się również największym konsumentem finalnych produktów futrzarskich. Wzrost zamożności Chińczyków i rosnący w tym kraju popyt na futra był jedną z głównych sił napędowych rozwoju światowej branży, która według raportu zatwierdzonego przez Międzynarodową Federację Futrzarską osiąga obroty w handlu detalicznym na poziomie 40 mld dolarów rocznie.

Prowadzona przez administrację prezydenta Xi Jinpinga kampania przeciwko korupcji i ekstrawagancji uderzyła w cały sektor dóbr luksusowych i wpłynęła na spadki produkcji niektórych skór futerkowych w Chinach. Kraj ten pozostaje jednak największym rynkiem towarów luksusowych, w tym gotowych wyrobów futrzarskich, jak również głównym producentem i importerem skór futerkowych - wynika z badań organizacji praw zwierząt ACTAsia, która analizuje chiński rynek.

- Nasze badania pokazują, że konsumpcja (w Chinach) nie rośnie, ale cała branża się stabilizuje - powiedziała Kerenza Vlastou z ACTAsia.

Według organizacji Fur Europe, zrzeszającej europejskie związki branży futrzarskiej, w 2016 roku na świecie wyprodukowano 75 mln skór z norek, wartych 2,44 mld dolarów, oraz 15,25 mln skór z lisów o łącznej wartości miliarda USD. W Chinach wyhodowano więcej tych zwierząt niż w jakimkolwiek innym kraju.

Z danych zebranych przez ACTAsia wynika, że Chiny odpowiadały w 2014 roku za ponad połowę światowej produkcji surowych skór z norek, lisów i jenotów. Rodzima produkcja zaspokaja jednak tylko ok. 60 proc. zapotrzebowania generowanego przez potężny chiński przemysł futrzarski - szacuje organizacja.

Według portalu Business of Fashion Chiny wyprodukowały w 2014 roku 35 mln skór z norek - blisko dwa razy więcej niż Dania, która uchodzi za czołowego hodowcę tych zwierząt na świecie. Cytowani przez portal w 2015 roku przedstawiciele branży podkreślali trend polegający na przenoszeniu hodowli zwierząt futerkowych do Chin. - Największa ostatnia zmiana na chińskim rynku futer to ostry spadek importu z zagranicy - powiedział menedżer z firmy handlowej Xing Ji Fur Ltd. z prowincji Hebei w północnych Chinach, Jay Bai.

Do Chin wciąż trafia jednak większość skór futerkowych sprzedawanych przez wielkie międzynarodowe domy aukcyjne w Europie, w których handluje się m.in. futrami z Polski. Chiński branżowy portal Maopi Xinwen Wang (MPXWW) podał, że chińscy kupcy zdominowali w tym roku m.in. aukcje w Saga Furs w Helsinkach oraz aukcje w Kopenhagen Fur w Kopenhadze, gdzie sprzedaje się najwięcej futer z norek na świecie.