PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dysproporcje między wsią a miastem w Chinach się zwiększają

Autor: farmer.pl/ PAP

Dodano: 20-08-2012 08:29

Tagi:

W chińskich miastach zarabia się średnio 5,2 razy więcej niż na wsi. Rosnąca dysproporcja między poziomem życia na prowincji i w miastach jest przyczyną wewnętrznych migracji zarobkowych na olbrzymią skalę. Od końca ub. roku w metropoliach mieszka ponad połowa Chińczyków.



Najnowsze dane zostały opublikowane na początku tygodnia w raporcie Chińskiej Akademii Nauk Społecznych. Według dokumentu dochody netto miejskich gospodarstw domowych przewyższyły w ubiegłym roku przychody rodzin mieszkających na wsi ponad trzykrotnie. Rolnicy musieli jednak poświęcić ok. 40 proc. swoich dochodów na zakup nawozów sztucznych, nasion i środków ochrony roślin. Po uwzględnieniu tych wydatków stosunek dochodów w mieście i na wsi wyniósł ok. 5 do 2; różnica ta jest wyższa o 26 proc. niż 15 lat temu - napisano w raporcie.

Chociaż pod koniec ubiegłego roku wskaźnik urbanizacji w Chinach po raz pierwszy w historii przekroczył 50 proc., to jak podkreślają autorzy dokumentu chińskiego społeczeństwa wciąż nie można uznać za w pełni rozwinięte i zurbanizowane. Wynika to z faktu, że ludności napływającej masowo z terenów wiejskich wciąż bardzo ciężko jest przystosować się do miejskiego stylu życia, a kultury wielu chińskich miast nie można nazwać "kulturą miejską".

Największą barierą, jaką napotykają na swej drodze robotnicy napływowi, są ograniczenia związane z panującym w całym kraju systemem rejestracji rodzin, nazywanym "hukou". Każda rodzina posiada książeczkę "hukou", w której jest zapisane, do jakiego okręgu przynależy. W rzeczywistości system ten dzieli obywateli na dwie kategorie, ponieważ osoby zarejestrowane na wsi są w wielu sytuacjach traktowane zupełnie inaczej niż rezydenci miast.

- Wiejski +hukou+ oznacza niższą emeryturę, wyższe koszty edukacji i opieki zdrowotnej, większe trudności z zakupem nieruchomości w mieście, problemy z założeniem działalności gospodarczej i wyjazdem do Hongkongu, ale za to np. znacznie niższe kary za nieprzestrzeganie zasad polityki jednego dziecka - wyjaśniła Chinka, która od kilkunastu lat mieszka i prowadzi firmę w Kantonie, a mimo to w systemie "hukou" wciąż przynależy do swojej rodzinnej wsi w prowincji Hunan. A ponieważ zapis "hukou" jest dziedziczny, nawet jeśli jej dzieci urodzą się w Kantonie, zostaną automatycznie przypisane do hunańskiej wsi.

System "hukou", dzielący ludność na miejską i wiejską, wprowadzono za czasów przewodniczącego Mao Zedonga pod koniec lat 1950. jako mechanizm kontroli migracji wewnątrz kraju. Od tego czasu w poszukiwaniu lepszego życia w miastach z rodzinnych domów wyniosło się ponad 200 mln osób, które pracując w fabrykach przyczyniły się w dużym stopniu do dynamicznego rozwoju gospodarczego kraju. Od kilku lat Chińczycy zastanawiają się, w jaki sposób łagodnie zreformować system, by zlikwidować nierówności związane z "hukou", nie wywołując przy tym przesadnie dużego napływu ludzi z wsi do wielkich bogatych miast, które już teraz są przepełnione.

Pilotażowy program stopniowego łagodzenia systemu rozpoczęto w 2010 roku np. w Shenzhen w prowincji Guangdong. Polega on na wydawaniu miejskich książeczek napływowej ludności z tej samej prowincji, spełniającej określone, wysokie kryteria, dotyczące między innymi wykształcenia i sytuacji finansowej. Później program rozciągnięto również na stolicę prowincji, Kanton, gdzie ponad połowa z ok. 13 mln mieszkańców nie posiada lokalnej rejestracji "hukou". Próby reform w Guangdongu nie przyniosły jednak dotychczas niemal żadnych rezultatów. W Kantonie do końca 2011 roku napływowej ludności wydano tylko 3 tys. miejskich książeczek. "Nie można znieść systemu +hukou+ z dnia na dzień. Wiążą się z tym olbrzymie koszty" - wyjaśnił BBC przedstawiciel kantońskiego rządu Chen Haotian. Jak wykazały badania, wydanie jednej książeczki "hukou" osobie spoza Kantonu będzie kosztowało miasto w dłuższym okresie ok. 1,2 mln juanów (ponad 618 tys. zł). Są to koszty związane z przywilejami, jakie uzyska posiadacz dokumentu i jego rodzina w wyniku otrzymania kantońskiego "hukou".

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.225.59.14
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!