Eksport do Korei Południowej zwiększył się o 157 proc. do 75,2 tys. ton. Wzrostowi eksportu w tym kierunku sprzyjał słaby dolar amerykański oraz negatywny wpływ epidemii pryszczycy na podaż mięsa na rynku koreańskim. Spadek wartości dolara przyczynił się także do wzrostu eksportu wołowiny do Japonii (wzrost o 58 proc. do 58,4 tys. ton) oraz Kanady (wzrost o 18 proc. do 59,5 tys. ton). W kwietniu br. Kanada była po raz pierwszy największym rynkiem zbytu na wołowinę z USA (z eksportem na poziomie około 18 tys. ton). Spadek pogłowia bydła w tym kraju oraz mniejsze dostawy mięsa z Australii, Nowej Zelandii oraz Urugwaju, a także silny dolar kanadyjski sprzyjały rosnącym dostawom amerykańskiej wołowiny.

Zdaniem analityków z amerykańskiego departamentu rolnictwa (USDA) w 2011 roku Stany Zjednoczone wyeksportują łącznie 1,18 mln ton mięsa wołowego, tj. o 13 proc. więcej niż przed rokiem. Wzrost eksportu będzie wynikiem utrzymywania się korzystnych warunków w handlu, przy relatywnie stałej produkcji wołowiny oraz malejącemu importowi. W 2012 roku eksport obniży się jednak o 3 proc., ze względu na 5 proc. spadek produkcji tego gatunku mięsa.

Utrzymywanie się korzystnych trendów w popycie na wołowinę na rynku światowym (w szczególności na rynku azjatyckim) oraz słaby dolar mogą spowodować zwiększenie sprzedaży mięsa wołowego za granicę kosztem mniejszego zaopatrzenia rynku wewnętrznego.