- Afrykański pomór świń staje się problemem globalnym, teraz stwarza bezpośrednie zagrożenie dla Europy. Kraje muszą być w pogotowiu i wzmocnić przygotowania planów awaryjnych na wypadek wystąpienia choroby – mówi Juan Lubroth, Główny Lekarz Weterynarii FAO.

Na przełomie 2006 r. choroba została przeniesiona z płd. Afryki do Gruzji na teren czarnomorskiego portu w Poti, gdzie pasza dla zwierząt została skażona tym wirusem.  Jednak wiosną wirus nagle pojawił się w porcie w Murmańsku w pobliżu  granicy z Finlandią. - Terytorium  zakażone tym wirusem szybko się powiększa, co potwierdza fakt, że szczep jest bardzo agresywny. Obecnie ASF przemieszcza się na północ z prędkością 350 km rocznie – ostrzega Lubroth.

ASF jest obecnie formalnie ustalone na terenie Gruzji Armenii i południowej części Federacji Rosyjskiej, a liczba ognisk długodystansowych wzrosła w tym roku.

Rosja planuje utworzenie strefy buforowej w pobliżu zakażonych regionów, w której będzie obowiązywać zakaz całkowitego zawieszenia produkcji trzody chlewnej. Jednak nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ rosyjscy rolnicy często nie przekazują władzom informacji na temat wystąpienia choroby z obawy przed likwidacją całego stada bez odpowiedniej rekompensaty ze strony państwa. Podobał się artykuł? Podziel się!