W sumie Korea sprowadziła już w br. z zagranicy prawie 62,5 tys. ton mięsa o wartości 267 mln dol., gdy w analogicznym okresie ub. r. na import mięsa wydano 187,1 mln dol., a więc wartościowo import wzrósł o 42,7 procent.

Korea Południowa była trzecim najważniejszym rynkiem zbytu na mięso wołowe dla USA aż do końca 2003 r., kiedy to wykryto przypadek „choroby szalonych krów” w jednym z zakładów przetwórczych. Import mięsa przejęła Australia, która dziś otwiera listę importerów - z 46 tys. ton mięsa wołowego i wzrostem eksportu o 29,1 proc. w porównaniu do ub. r. Holandia jest na drugim miejscu – 14,8 tys. ton i wzrostem eksportu o 13,5proc. w porównaniu z ub. r. Na trzecim miejscu uplasował się Meksyk, który wyeksportował do Korei 1,5 tys. ton wołowiny, tj. o 28 proc. więcej niż w ub. r.

Rozwój ekonomiczny Korei sprawia, że popyt na mięso rośnie. W efekcie – kraje, które liczą się w produkcji mięsa (i są wolne od chorób zwierząt) będą starały się ze swoim eksportem wejść na koreański rynek, który zarazem chętnie otwiera się na import mięsa.

Źródło: Agromeat