Według naukowców do 2030 r. temperatura może wzrosnąć o 1 stopień C w większości z 12 regionów świata, gdzie panuje największy głód. Najbardziej narażone na skutki zmian klimatycznych są jednak ich zdaniem dwa obszary - południe Afryki i Azji.

Na południu Afryki produkcja kukurydzy - głównej uprawy w tym rejonie - może spaść z powodu wzrostu temperatur o 30 proc. w ciągu najbliższych 20 lat, zaś w Azji Południowej plony podstawowych roślin uprawnych - prosa, kukurydzy i ryżu - zmniejszą się co najmniej o 10 proc.

"Byliśmy zdumieni skalą i szybkością wpływu zmian klimatycznych na rolnictwo tych obszarów - oświadczył współautor badania Marshall Burke z uniwersytetu Stanforda. - Bardzo ubogich drobnych rolników takie straty mogą łatwo skazać na głód".

Autorzy badania uważają, że sytuację mogłyby nieco poprawić niezbyt kosztowne środki zaradcze, takie jak sianie wcześniej lub później niż zwykle. Uważają jednak, że niezbędne są także drogie inwestycje, np. w opracowanie nowych odmian roślin uprawnych i w systemy nawadniające.

Z badania wynika, że bardzo niewielka liczba obszarów, np. tereny uprawy zbóż w Chinach, mogą na krótką metę skorzystać na wzroście temperatur.

Źródło: PAP