"Oboje podzielali pogląd, że porozumienie jest w zasięgu" - cytuje Reuters przedstawiciela japońskiego MSZ. Agencja Kyodo informuje, że Kishida powiedział, iż w rozmowie z Malmstroem oboje potwierdzili postęp w negocjacjach.

Kyodo podała w środę, powołując się na "źródła zaznajomione ze sprawą", że japoński minister rolnictwa Yuji Yamamoto zamierza udać się w przyszłym tygodniu do Europy m.in. na rozmowy z unijnym komisarzem ds. rolnictwa Philem Hoganem w sprawie umowy o wolnym handlu.

Ponownie powołując się na te źródła Kyodo pisze, że obie strony chcą osiągnąć "ogólne porozumienie" w sprawie tej umowy na początku przyszłego miesiąca, przy okazji wizyty premiera Shinzo Abego w Niemczech, gdzie 7-8 lipca będzie on uczestniczył w szczycie G20 w Hamburgu.

Rząd Abego wielokrotnie wzywał do rychłego sfinalizowania negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu między Japonią a UE. Także przedstawiciele UE wielokrotnie wyrażali nadzieję, ze umowa zostanie wkrótce zawarta. Rozmowy między Tokio i Brukselą w sprawie umowy o wolnym handlu trwają od marca 2013 roku.

Problematyczną kwestią jest m.in. rolnictwo. UE jest zainteresowana lepszym dostępem do japońskiego rynku artykułów spożywczych i napojów. Dla Japonii pełna liberalizacja byłaby jednak problematyczna, bo kraj ten chciałby m.in. chronić swoich producentów wołowiny, wieprzowiny, czy nabiału.

Kolejnym problemem jest kwestia produktów przemysłowych, w tym branży samochodowej. Tu z kolei liberalizacją bardziej zainteresowana jest Japonia. Obecnie cła na samochody z tego kraju sprzedawane w UE sięgają 10 proc., a na produkty inżynierii elektrycznej 14 proc. Z tego powodu japońskie samochody czy inne wyroby przemysłowe są mniej konkurencyjne na Starym Kontynencie niż np. południowokoreańskie, bo z tym krajem UE ma umowę o wolnym handlu.

Japonia jest drugim po Chinach największym partnerem handlowym UE w Azji i wraz z UE odpowiada za jedną trzecią światowego PKB. Według opracowania Parlamentu Europejskiego zamieszkana przez 127 mln ludzi Japonia jest pod względem konsumpcji rynkiem porównywalnym do Chin, gdzie mieszka ponad 1,3 mld osób. 

Podobał się artykuł? Podziel się!