PRZEGLĄD PRASY: Gospodarkę światową czeka druga fala podwyżek cen żywności. Amerykański departament rolnictwa ostrzegł bowiem o wyraźnym spadku zapasów kukurydzy, pszenicy i soi, informując jednocześnie o dużym popycie na te surowce.

Według oficjalnych przewidywań zapasy pszenicy pod koniec sezonu 2007-2008 zmaleją w Stanach Zjednoczonych z 312 do 280 mln buszli (około 9 mln m sześć), czyli do poziomu najniższego od 60 lat.

Stany Zjednoczone są największym w świecie eksporterem pszenicy, a kraje importujące ostro zabiegają o ziarno, zwłaszcza że inni eksporterzy ograniczają dostawy.

W Argentynie zbiory pszenicy ucierpiały wskutek zimna, w Australii natomiast zasiewy pszenicy dotknęła susza. Uprawy w Europie dotknęły powodzie.

Michael Lewis z londyńskiego oddziału Deutsche Bank mówi, że zmniejszenie zapasów i narastające braki zbóż w Azji sugerują, że 2008 rok może się okazać kolejnym okresem wstrząsów cenowych.

Mniejsze niż oczekiwano będą także zapasy kukurydzy i soi, ponieważ - mimo rekordowych cen - popyt ze strony krajów rozwijających się rośnie szybciej niż się spodziewano.

Na giełdzie w Chicago ceny pszenicy w transakcjach na marzec 2008 r. wzrosły do 9,29 dol. za buszel i są już blisko rekordowego poziomu z lata tego roku (9,61 dol). Buszel kukurydzy w transakcjach na marzec kosztował we wtorek 4,19 dol. - najwięcej od sześciu miesięcy- a cena soi z dostawą w styczniu wzrosła do najwyższego od 34 lat poziomu - 11,32 dol. za buszel.

Według Gavina Maguire'a z firmy Iowa Grain w Chicago obniżenie spadku zapasów stanowi potwierdzenie poglądu, że światowy popyt na surowce rolne przekracza ich podaż.

Analitycy rynku rolnego ostrzegają, że rosnące ceny kukurydzy, pszenicy i soi zwiększą wydatki rolników na pasze, prowadząc do wzrostu cen, jakie konsumenci płacą za mięso, drób i mleko.

Źródło: Gazeta Prawna

Podobał się artykuł? Podziel się!