Nature – jedno z najstarszych (ukazuje się od 1869 roku) i najbardziej cenionych czasopism naukowych włączyło się do dyskusji na temat zmian klimatycznych na Ziemi. Na łamach tygodnika przedstawiono kontrowersyjną tezę tłumaczącą wzrost temperatury na naszej planecie.

Ceniony na całym świecie amerykański paleoklimatolog uważa, że rozwijające się 7-8 tys. lat temu rolnictwo na Ziemi, powstrzymało nadejście kolejnego okresu ochłodzenia klimatu. Bez jego rozwoju, stężenie CO2 w atmosferze malałoby powodując ucieczkę ciepła z powierzchni planety. Masowe wypalanie lasów i terenów trawiastych, a następnie zagospodarowywanie ich pod uprawy rolnicze odwróciło bieg wydarzeń, przez co nie doszło do trzeciego okresu zlodowacenia. To działalność rolnicza spowodowała wyższą emisję dwóch najpopularniejszych gazów cieplarnianych: dwutlenku węgla i metanu.

Potwierdzeniem jego tezy maja być rdzenie lodowe wydobyte na Antarktydzie i Grenlandii zawierające podwyższoną ilość obu tych związków od momentu zajęcia się przez ludzi uprawą ziemi.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!